O tych niepozornych nasionkach Chia wiele dobrego słyszałam i w końcu nadeszła pora, żeby tą wiedzę zmaterializować, czyli przekuć w czyn. Czyli w końcu wypróbować przepis z ich udziałem.
Ale najpierw trochę teorii, dla tych, co nie wiedzą czym jest Chia, czyli szałwia hiszpańska.
Jest to gatunek rośliny, pochodzący z Meksyku i Gwatemali (nadal jest tam bardzo powszechny) i bardzo ceniony ze względu na swoje nasiona, które są bogate w kwasy omega-3. Słowo "chia" pochodzi od słowa "chian", znaczącego oleisty. Nasiona świetnie sprawdzają się jako dodatek do koktajli i deserów (zagęszczają).
Dzisiejszy przepis pochodzi z książki Beaty Sadowskiej "I jak tu nie jeść" (lekko zmodyfikowany przeze mnie).
Składniki na 2 porcje:
1 szklanka mleka migdałowego (przepis)
1/2 szklanki mleka kokosowego
1/2 szklanki nasion chia
2 łyżki miodu (można dodać więcej)
1/2 kg dojrzałych nektarynek
1/2 szklanki dowolnych owoców jagodowych (borówki, maliny, truskawki)
Wykonanie:
Chia wymieszać z mlekiem migdałowym i kokosowym oraz 1 łyżką miodu i wstawić na noc do lodówki (należy pamiętać, że nasionka podwoją swoją objętość, więc trzeba wybrać odpowiednio duże naczynie).
Następnego dnia zmiksować nektarynki (umyte i obrane ze skórki) z 1 łyżką miodu.
Owoce jagodowe umyć i osuszyć.
Chia przełożyć do pucharków, do każdego dodać kilka łyżek musu z nektarynek i na wierzch owoce.
Gotowe i jakie pyszne :-)
W wersji wegańskiej miód można zastąpić syropem z klonowym lub z agawy.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wapń. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wapń. Pokaż wszystkie posty
środa, 27 maja 2015
poniedziałek, 25 maja 2015
Wegański twarożek z migdałów
Właściwie jedno nie może istnieć bez drugiego - mleko migdałowe bez twarożku, ani twarożek bez mleka. Najpierw zrobimy mleko migdałowe (przepis tutaj) a otrzymany twarożek udoskonalimy według własnego upodobania. U mnie dziś na słodko, choć bez cukru, z borówkami.
Składniki na 2 porcje:
1 szklanka zmiksowanych migdałów (wg przepisu na mleko migdałowe)
4 suszone figi
1/2 szklanki borówek amerykańskich
1 łyżeczka syropu klonowego (opcjonalnie)
Wykonanie:
Figi drobno pokroić, wymieszać z migdałami. Dodać borówki i ewentualnie syrop klonowy.
Jak widać przepis jest bardzo prosty, a śniadanie gotowe :-)
Dobrego dnia!
Składniki na 2 porcje:
1 szklanka zmiksowanych migdałów (wg przepisu na mleko migdałowe)
4 suszone figi
1/2 szklanki borówek amerykańskich
1 łyżeczka syropu klonowego (opcjonalnie)
Wykonanie:
Figi drobno pokroić, wymieszać z migdałami. Dodać borówki i ewentualnie syrop klonowy.
Jak widać przepis jest bardzo prosty, a śniadanie gotowe :-)
Dobrego dnia!
niedziela, 8 marca 2015
Owsiano-jaglany budyń z borówkami
Kolejny ukłon w stronę kaszy jaglanej.
Budyń doskonały na śniadanie.
Składniki na 2 porcje:
6 łyżek płatków owsianych
4 łyżki kaszy jaglanej
1 szklanka wody
1 szklanka mleka kokosowego
2-3 łyżeczki ksylitolu
2 łyżki kakao
150 g borówek amerykańskich
Wykonanie:
W rondelku zagotować wodę.
Wsypać opłukaną kaszę, płatki owsiane i zagotować.
Dolać mleko kokosowe, kakao i ksylitol.
Gotować kilka minut, aż kasza będzie miękka i zgęstnieje.
Zmiksować na gładki krem. Podawać z borówkami.
Smacznego :-)
sobota, 28 lutego 2015
Czekoladowy sernik z tofu na kruchym spodzie
Ze szczególną dedykacją dla Marshki... i wszystkich wielbicieli czekolady :-)
Sernik z tofu w wersji czekoladowej.
Składniki:
spód:
1 szklanka mąki orkiszowej
1/2 kostki masła
1 łyżka ksylitolu lub 3 łyżki cukru
masa:
400 g tofu
1/2 szklanki zmielonych orzechów nerkowca
1 dojrzały banan
4 łyżki ksylitolu lub 3/4 szklanki cukru
2 łyżki oleju rzepakowego nierafinowanego
3 łyżki mąki kukurydzianej
3 łyżki mąki ziemniaczanej
100 g gorzkiej czekolady
3 łyżki ciemnego kakao
1/2 szklanki mleka sojowego
szczypta soli
masło lub margaryna do wysmarowania formy
100 g sera mascarpone
Wykonanie:
Nagrzać piekarnik do temp. 180 stopni.
Masło rozpuścić w rondelku, pozostawić do ostudzenia. Następnie wymieszać z mąką i ksylitolem. Zagnieść ciasto, wstawić na kilka minut do lodówki.
Tortownicę o średnicy 18 cm wysmarować masłem. Spód tortownicy wyłożyć równomiernie ciastem i ponakłuwać widelcem. Wstawić do piekarnika na 5-8 minut.
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej.
Tofu, nerkowce, ksylitol, banana i mąki zmiksować. Dodać olej, mleko sojowe, kakao, sól i rozpuszczoną czekoladę. Dokładnie wymieszać.
Masę "serową" przełożyć do tortownicy na podpieczony spód, wstawić do piekarnika i piec jeszcze 45 minut.
Po upieczeniu sernik wystudzić. Na wierzch wyłożyć mascarpone i posypać kakao.
Gotowe :-)
Sernik z tofu w wersji czekoladowej.
Składniki:
spód:
1 szklanka mąki orkiszowej
1/2 kostki masła
1 łyżka ksylitolu lub 3 łyżki cukru
masa:
400 g tofu
1/2 szklanki zmielonych orzechów nerkowca
1 dojrzały banan
4 łyżki ksylitolu lub 3/4 szklanki cukru
2 łyżki oleju rzepakowego nierafinowanego
3 łyżki mąki kukurydzianej
3 łyżki mąki ziemniaczanej
100 g gorzkiej czekolady
3 łyżki ciemnego kakao
1/2 szklanki mleka sojowego
szczypta soli
masło lub margaryna do wysmarowania formy
100 g sera mascarpone
Wykonanie:
Nagrzać piekarnik do temp. 180 stopni.
Masło rozpuścić w rondelku, pozostawić do ostudzenia. Następnie wymieszać z mąką i ksylitolem. Zagnieść ciasto, wstawić na kilka minut do lodówki.
Tortownicę o średnicy 18 cm wysmarować masłem. Spód tortownicy wyłożyć równomiernie ciastem i ponakłuwać widelcem. Wstawić do piekarnika na 5-8 minut.
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej.
Tofu, nerkowce, ksylitol, banana i mąki zmiksować. Dodać olej, mleko sojowe, kakao, sól i rozpuszczoną czekoladę. Dokładnie wymieszać.
Masę "serową" przełożyć do tortownicy na podpieczony spód, wstawić do piekarnika i piec jeszcze 45 minut.
Po upieczeniu sernik wystudzić. Na wierzch wyłożyć mascarpone i posypać kakao.
Gotowe :-)
niedziela, 1 lutego 2015
Ciasteczka ze śliwek, moreli i ziaren z mąką kokosową (RAW)
Ostatnio zachwycam się mąką kokosową. Okazuje się, że świetnie sie sprawdza także na surowo :-)
Dziś mam dla Was przepis na surowe ciasteczka z dużą zawartością błonnika. Warto wiedzieć, że w mące kokosowej jest dziesięć razy więcej błonnika, niż w mące pszennej. Jak wiadomo, błonnik działa jak miotła, usuwając z przewodu pokarmowego uboczne produkty przemiany materii, a to skutecznie zapobiega powstawaniu komórek rakowych. I pewnie z tej przyczyny przepis ten znalazł się w książce "Z rakiem walczy się przy stole" :-)
Składniki:
100 g suszonych śliwek
100 g suszonych moreli
50 g ziaren słonecznika
1/4 łyżeczki startej skórki pomarańczowej
50 g orzechów nerkowca
1/4 szklanki sezamu
1 łyzka syropu z agawy
1/2 szklanki mleka ryżowego
około 3/4 szklanki mąki kokosowej (przepis)
Wykonanie:
Śliwki i morele pokroić, wrzucić do blendera razem z nerkowcami, słonecznikiem i sezamem.
Dodać mleko i całość zmiksować na krem. Na koniec dodać syrop z agawy, skórkę z cytryny i mąkę kokosową - ma powstać średnio gęste ciasto.
Z ciasta uformować rulon, o średnicy ok. 4 cm, owinąć go folią i wstawić do lodówki na godzinę.
Następnie zdjąć folię i pokroić na plastry o grubości 1 cm.
Gotowe :-) Można przechowywać w lodówce przez kilka dni.
Dodaję do akcji:
Dziś mam dla Was przepis na surowe ciasteczka z dużą zawartością błonnika. Warto wiedzieć, że w mące kokosowej jest dziesięć razy więcej błonnika, niż w mące pszennej. Jak wiadomo, błonnik działa jak miotła, usuwając z przewodu pokarmowego uboczne produkty przemiany materii, a to skutecznie zapobiega powstawaniu komórek rakowych. I pewnie z tej przyczyny przepis ten znalazł się w książce "Z rakiem walczy się przy stole" :-)
Składniki:
100 g suszonych śliwek
100 g suszonych moreli
50 g ziaren słonecznika
1/4 łyżeczki startej skórki pomarańczowej
50 g orzechów nerkowca
1/4 szklanki sezamu
1 łyzka syropu z agawy
1/2 szklanki mleka ryżowego
około 3/4 szklanki mąki kokosowej (przepis)
Wykonanie:
Śliwki i morele pokroić, wrzucić do blendera razem z nerkowcami, słonecznikiem i sezamem.
Dodać mleko i całość zmiksować na krem. Na koniec dodać syrop z agawy, skórkę z cytryny i mąkę kokosową - ma powstać średnio gęste ciasto.
Z ciasta uformować rulon, o średnicy ok. 4 cm, owinąć go folią i wstawić do lodówki na godzinę.
Następnie zdjąć folię i pokroić na plastry o grubości 1 cm.
Gotowe :-) Można przechowywać w lodówce przez kilka dni.
Dodaję do akcji:
Organizator: WEGANON
sobota, 24 stycznia 2015
Jaglany tort makowy z żurawiną (wegański)
Kochani!
Dziś blog "Wege Kuchnia" kończy rok. Z tej okazji chciałabym podziękować Wam wszystkim, którzy czytacie, oglądacie i komentujecie moje wpisy i przepisy :-) A cieszy mnie najbardziej, jeśli te przepisy okazują się dla Was ciekawe i warte wypróbowania.
Przez ten rok udało się ich zgromadzić prawie 130 i mam nadzieję (a co za tym idzie - ochotę) na więcej :-)
Szczególne "Danke schön" należy sie Magdzie z limonkowego, która skutecznie zmobilizowała mnie do "blogowej" pracy ;-)
Dziękuję więc wszystkim i zapraszam po kolejne przepisy, a dziś w prezencie dla Was tort makowy z kaszy jaglanej. Całkowicie wegański i - mówiąc nieskromnie - przepyszny :-)
Składniki:
Spód:
200 g ciasteczek Amaretti (ewentualnie zwykłych herbatników)
2 łyżki oleju kokosowego
Ciasto:
1 szklanka kaszy jaglanej
100 g orzechów nerkowca
3/4 szklanki zmielonego maku
1 łyżka oleju kokosowego
1/2 szklanki mleka kokosowego
2-3 krople olejku migdałowego
1 łyżeczka stewii
3 łyżki suszonej żurawiny
Polewa:
3 łyżki oleju kokosowego
3 łyżki kakao
3 łyżki wody
1/2 łyżeczki stewii
1 łyżka wiórków kokosowych
Wykonanie:
Orzechy zalać szklanką zimnej wody i zostawić na noc.
Mak wymieszać z mlekiem kokosowym i pozostawić w lodówce (także na noc).
Rano ugotować kaszę jaglaną, ostudzić. Żurawinę przepłukać pod bieżącą wodą.
Orzechy, kaszę, mak, żurawinę i olej kokosowy zmiksować dokładnie w blenderze. W razie potrzeby (gdyby masa była zbyt gęsta) można dodać kilka łyżek wody.
Następnie dodać stewię i olejek migdałowy, całość wymieszać łyżką.
Piekarnik nagrzać do temp. 180 stopni.
Ciasteczka zmiksować w blenderze z olejem na gładką masę.
Wyłożyć nimi spód tortownicy wysmarowanej tłuszczem i piec przez 5 minut.
Następnie na podpieczony spód wyłożyć masę jaglano-makową.
Ponownie wstawić do piekarnika, tym razem na około 45 minut.
Zrobić polewę: w rondelku rozpuścić olej, kakao, wodę i stewię. Dokładnie wymieszać, mocno podgrzać.
Gdy tort trochę przestygnie, wyłożyć polewę i posypać wiórkami kokosowymi.
Tort można udekorować dowolnie, w zależności od indywidualnych preferencji ;-)
Żurawinę można dodać do masy na końcu, tzn. już po zmiksowaniu, wtedy będzie w całości. U mnie jest zmiksowana, mało widoczna i prawie nie wyczuwalna w smaku.
Dodaję do akcji:
Dziś blog "Wege Kuchnia" kończy rok. Z tej okazji chciałabym podziękować Wam wszystkim, którzy czytacie, oglądacie i komentujecie moje wpisy i przepisy :-) A cieszy mnie najbardziej, jeśli te przepisy okazują się dla Was ciekawe i warte wypróbowania.
Przez ten rok udało się ich zgromadzić prawie 130 i mam nadzieję (a co za tym idzie - ochotę) na więcej :-)
Szczególne "Danke schön" należy sie Magdzie z limonkowego, która skutecznie zmobilizowała mnie do "blogowej" pracy ;-)
Dziękuję więc wszystkim i zapraszam po kolejne przepisy, a dziś w prezencie dla Was tort makowy z kaszy jaglanej. Całkowicie wegański i - mówiąc nieskromnie - przepyszny :-)
Składniki:
Spód:
200 g ciasteczek Amaretti (ewentualnie zwykłych herbatników)
2 łyżki oleju kokosowego
Ciasto:
1 szklanka kaszy jaglanej
100 g orzechów nerkowca
3/4 szklanki zmielonego maku
1 łyżka oleju kokosowego
1/2 szklanki mleka kokosowego
2-3 krople olejku migdałowego
1 łyżeczka stewii
3 łyżki suszonej żurawiny
Polewa:
3 łyżki oleju kokosowego
3 łyżki kakao
3 łyżki wody
1/2 łyżeczki stewii
1 łyżka wiórków kokosowych
Wykonanie:
Orzechy zalać szklanką zimnej wody i zostawić na noc.
Mak wymieszać z mlekiem kokosowym i pozostawić w lodówce (także na noc).
Rano ugotować kaszę jaglaną, ostudzić. Żurawinę przepłukać pod bieżącą wodą.
Orzechy, kaszę, mak, żurawinę i olej kokosowy zmiksować dokładnie w blenderze. W razie potrzeby (gdyby masa była zbyt gęsta) można dodać kilka łyżek wody.
Następnie dodać stewię i olejek migdałowy, całość wymieszać łyżką.
Piekarnik nagrzać do temp. 180 stopni.
Ciasteczka zmiksować w blenderze z olejem na gładką masę.
Wyłożyć nimi spód tortownicy wysmarowanej tłuszczem i piec przez 5 minut.
Następnie na podpieczony spód wyłożyć masę jaglano-makową.
Ponownie wstawić do piekarnika, tym razem na około 45 minut.
Zrobić polewę: w rondelku rozpuścić olej, kakao, wodę i stewię. Dokładnie wymieszać, mocno podgrzać.
Gdy tort trochę przestygnie, wyłożyć polewę i posypać wiórkami kokosowymi.
Tort można udekorować dowolnie, w zależności od indywidualnych preferencji ;-)
Żurawinę można dodać do masy na końcu, tzn. już po zmiksowaniu, wtedy będzie w całości. U mnie jest zmiksowana, mało widoczna i prawie nie wyczuwalna w smaku.
Dodaję do akcji:
Organizator: WEGANON
piątek, 19 grudnia 2014
Czipsy z jarmużu
Ten, kto powiedział, że nie ma lepszej przekąski - nie mylił się! Są genialne! Chrupiące, lekkie, a przede wszystkim ZDROWE - czipsy jarmużowe :-) Co prawda jarmuż najwięcej swoich właściwości zachowuje w postaci surowej (np. jako dodatek do koktajli), ale z całą pewnością może zastąpić tradycyjne, ziemniaczane chipsy. Poza tym, ważną zaletą jarmużu jest to, że jest on dostępny zimą. Tak więc - do dzieła :-)
Składniki
Jarmuż w dowolnej ilości
Olej rzepakowy
Przyprawy: sól, pieprz, zioła prowansalskie, słodka papryka itp.
Wykonanie:
Jarmuż opłukać, osuszyć, odciąć grube końcówki i porwać na kawałki.
Piekarnik nagrzać do temp. 150-160 stopni.
Jarmuż wyłożyć na blachę, skropić olejem, dodać przyprawy, wymieszać.
Wstawić do piekarnika na około 8 minut.
Gotowe :-)
Składniki
Jarmuż w dowolnej ilości
Olej rzepakowy
Przyprawy: sól, pieprz, zioła prowansalskie, słodka papryka itp.
Wykonanie:
Jarmuż opłukać, osuszyć, odciąć grube końcówki i porwać na kawałki.
Piekarnik nagrzać do temp. 150-160 stopni.
Jarmuż wyłożyć na blachę, skropić olejem, dodać przyprawy, wymieszać.
Wstawić do piekarnika na około 8 minut.
Gotowe :-)
środa, 17 grudnia 2014
Kokosowy pudding z quinoa i malinami
Dziś obiecany przepis na deser z quinoa. Może być także jako słodkie i ciepłe śniadanie :-)
Składniki:
1/2 szklanki quinoa (komosy ryżowej)
2 szklanki mleka kokosowego
1 łyżka cukru trzcinowego lub kilka kropli stewii
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
1/3 szklanki zimnej wody
garść malin (mogą być mrożone)
Wykonanie:
Ziarna quinoa przepłukać w zimnej wodzie.
Do rondelka wlać mleko kokosowe, wsypać cukier i doprowadzić do wrzenia. Zmiejszyć ogień, dodać quionoę i gotować przez około 30 minut. W szklance z wodą rozmieszać mąkę ziemniaczaną i wlać do gotującej się kaszy (pod koniec gotowania), cały czas mieszając. Gdy zgęstnieje odstawić z ognia.
Podawać z malinami.
Dodaję do akcji:
Składniki:
1/2 szklanki quinoa (komosy ryżowej)
2 szklanki mleka kokosowego
1 łyżka cukru trzcinowego lub kilka kropli stewii
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
1/3 szklanki zimnej wody
garść malin (mogą być mrożone)
Wykonanie:
Ziarna quinoa przepłukać w zimnej wodzie.
Do rondelka wlać mleko kokosowe, wsypać cukier i doprowadzić do wrzenia. Zmiejszyć ogień, dodać quionoę i gotować przez około 30 minut. W szklance z wodą rozmieszać mąkę ziemniaczaną i wlać do gotującej się kaszy (pod koniec gotowania), cały czas mieszając. Gdy zgęstnieje odstawić z ognia.
Podawać z malinami.
Dodaję do akcji:
czwartek, 11 grudnia 2014
Tofu-Cordon-bleu z sałatką z roszponki
Oto pomysł na szybki obiad. Można przygotować jego mniej kaloryczną wersję, zamieniając smażenie na pieczenie.
Tofu idealnie sprawdza się jako danie obiadowe, a jego 200 g pokrywa aż 20% dziennego zapotrzebowania na wapń!
Składniki na 2-4 porcje:
200 g tofu naturalnego
4 plastry sera żółtego Gouda
1 jajko od szczęśliwej kury
50 g płatków migdałowych
olej rzepakowy do smażenia
sól i pierz do smaku
1/2 łyżeczki mielonej, słodkiej papryki
Sałatka:
100 g roszponki
2 łyżki sezamu
1 łyżeczka oleju z czarnuszki
Wykonanie:
Roszponkę umyć, osuszyć i oderwać korzonki. Skropić olejem z czarnuszki i posypać sezamem.
Tofu odsączyć na papierowym ręczniku.
Pokroić na plastry o grubości 0,5 cm (powinno wyjść 8 plastrów).
Jajko wbić do miseczki i roztrzepać widelcem. Dodać sól, pieprz i słodką paprykę.
Na czterech plastrach tofu ułożyć po plastrze żółtego sera, a na to ponownie tofu, tak aby powstało coś w rodzaju "kanapki" ;-)
Tak przygotowane "sznycle" maczać najpierw w jajku, a następnie w płatkach migdałowych.
Smażyć na rozgrzanym oleju na złoty kolor z obu stron.
Podawać z sałatką.
Smacznego!
Dodaję do akcji:

Tofu idealnie sprawdza się jako danie obiadowe, a jego 200 g pokrywa aż 20% dziennego zapotrzebowania na wapń!
Składniki na 2-4 porcje:
200 g tofu naturalnego
4 plastry sera żółtego Gouda
1 jajko od szczęśliwej kury
50 g płatków migdałowych
olej rzepakowy do smażenia
sól i pierz do smaku
1/2 łyżeczki mielonej, słodkiej papryki
Sałatka:
100 g roszponki
2 łyżki sezamu
1 łyżeczka oleju z czarnuszki
Wykonanie:
Roszponkę umyć, osuszyć i oderwać korzonki. Skropić olejem z czarnuszki i posypać sezamem.
Tofu odsączyć na papierowym ręczniku.
Pokroić na plastry o grubości 0,5 cm (powinno wyjść 8 plastrów).
Jajko wbić do miseczki i roztrzepać widelcem. Dodać sól, pieprz i słodką paprykę.
Na czterech plastrach tofu ułożyć po plastrze żółtego sera, a na to ponownie tofu, tak aby powstało coś w rodzaju "kanapki" ;-)
Tak przygotowane "sznycle" maczać najpierw w jajku, a następnie w płatkach migdałowych.
Smażyć na rozgrzanym oleju na złoty kolor z obu stron.
Podawać z sałatką.
Smacznego!
Dodaję do akcji:
wtorek, 9 grudnia 2014
Sałatka z quinoa z awokado i granatem
Quinoa, inaczej komosa ryżowa, nie ma nic wspólnego z ryżem, ale może być jego świetną alternatywą. Nazywana jest "świętym zbożem Inków" ze względu na swoje unikalne właściwości. Nie jest jednak ani zbożem (kaszą), ani ryżem, tylko rośliną, której ziarna Indianie w Andach zbierają od najdawniejszych czasów i podają do jedzenia do każdego posiłku. Jej nasiona są bogate w skrobię, co sprawia, że jest traktowana jak zboże. Jest także bogatym źródłem białka i błonnika oraz witamin z grupy B (B1 i B2)i minerałów: żelaza, magnezu, potasu, cynku i fosforu. A wapnia zawiera więcej niż mleko :-)
W kuchni jest bardzo wszechstronna - nadaje się do zup, sałatek, deserów, czyli na słono i słodko, ciepło i zimno... Gotuje się podobnie jak ryż - około 20 minut. Smak ma lekko orzechowy.
Już szykuję przepis na pudding z quinoa, a tymczasem dziś w roli głównej komosa w sałatce z awokado i granatem.
Składniki:
1 szklanka ugotowanej komosy
1/2 awokado
1/2 granata
1 łyżeczka oleju lnianego
sól i pieprz do smaku
Wykonanie:
Awokado obrać, pokroić w kostkę, wymieszać z komosą. Z granata oddzielć nasiona i dodać do sałatki.
Wymieszać z olejem, solą i pieprzem.
Dodaję do akcji:
sobota, 1 listopada 2014
Sernik wegański pieczony z dynią
To jest sernik z sera sojowego (tofu), tym razem nie na surowo. Przepis podpatrzyłam na blogu Zielone Love. Pomysł bardzo mi się spodobał, tym bardziej, że sezon na dynię w pełni i grzechem byłoby z tego nie korzystać :-)
W przepisie pominęłam cukier, gdyż moim zdaniem słodycz dyni i banana w zupełności wystarcza. Ale jeśli ktoś wolałby bardziej słodką wersję, to do masy "serowej" może dodać 2-3 łyżki cukru pudru.
Składniki na tortownicę o średnicy 18 cm:
spód:
150 g ciastek owsianych lub zwykłych herbatników
3 łyżki oleju
2-3 łyżki wody
masa:
1 mała dynia hokkaido (ok. 500 g)
1/2 szklanki orzechów nerkowca namoczonych na noc
1 dojrzały banan
400 g tofu
2 łyżki cukru pudru (opcjonalnie)
3 łyżki oleju rzepakowego nierafinowanego
2 łyżki mąki kukurydzianej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżki soku z cytryny
szczypta soli
1 płaska łyżeczka cynamonu
polewa:
3 łyżki oleju kokosowego
3-4 krople naturalnego słodzika (stewia)
3 łyżki wody
3 łyżki ciemnego kakao
2 łyżki wiórków kokosowych do posypania
Wykonanie:
Przygotować spód:
Ciastka pokruszyć, wymieszać z olejem, wodą i zmiksować na jednolitą masę. Wyłożyć nią dno posmarowanej olejem tortownicy. Wstawić do piekarnika na 5-8 minut (180 stopni). Pozostawić do wystudzenia.
Przygotować masę:
Dynię umyć, przekroić na 4 części, wydrążyć pestki i ugotować na parze (ze skórką). Przestudzić.
Orzechy, dynię, tofu, banana i olej zmiksować w blenderze. Dodać mąki, sok z cytryny, cukier, sól i cynamon. Wymieszać. Przełożyć do tortownicy na warstwę upieczonych herbatników.
Piec około 45 minut w temperaturze 175 stopni. Pozostawić do wystudzenia.
Przygotować polewę:
W rondelku rozpuścić olej z wodą, cukrem i kakao. Dokładnie wymieszać. Lekko przestudzić. Wysmarować wierzch ciasta i posypać wiórkami kokosa.
W przepisie pominęłam cukier, gdyż moim zdaniem słodycz dyni i banana w zupełności wystarcza. Ale jeśli ktoś wolałby bardziej słodką wersję, to do masy "serowej" może dodać 2-3 łyżki cukru pudru.
Składniki na tortownicę o średnicy 18 cm:
spód:
150 g ciastek owsianych lub zwykłych herbatników
3 łyżki oleju
2-3 łyżki wody
masa:
1 mała dynia hokkaido (ok. 500 g)
1/2 szklanki orzechów nerkowca namoczonych na noc
1 dojrzały banan
400 g tofu
2 łyżki cukru pudru (opcjonalnie)
3 łyżki oleju rzepakowego nierafinowanego
2 łyżki mąki kukurydzianej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżki soku z cytryny
szczypta soli
1 płaska łyżeczka cynamonu
polewa:
3 łyżki oleju kokosowego
3-4 krople naturalnego słodzika (stewia)
3 łyżki wody
3 łyżki ciemnego kakao
2 łyżki wiórków kokosowych do posypania
Wykonanie:
Przygotować spód:
Ciastka pokruszyć, wymieszać z olejem, wodą i zmiksować na jednolitą masę. Wyłożyć nią dno posmarowanej olejem tortownicy. Wstawić do piekarnika na 5-8 minut (180 stopni). Pozostawić do wystudzenia.
Przygotować masę:
Dynię umyć, przekroić na 4 części, wydrążyć pestki i ugotować na parze (ze skórką). Przestudzić.
Orzechy, dynię, tofu, banana i olej zmiksować w blenderze. Dodać mąki, sok z cytryny, cukier, sól i cynamon. Wymieszać. Przełożyć do tortownicy na warstwę upieczonych herbatników.
Piec około 45 minut w temperaturze 175 stopni. Pozostawić do wystudzenia.
Przygotować polewę:
W rondelku rozpuścić olej z wodą, cukrem i kakao. Dokładnie wymieszać. Lekko przestudzić. Wysmarować wierzch ciasta i posypać wiórkami kokosa.
sobota, 25 października 2014
Makaronowa sałatka z papryką
Dziś Światowy Dzień Makaronu. Nie mogło więc i u mnie go zabraknąć. Żeby odgonić jesienną szarugę, połączyłam żywe kolory papryki i makaron w jednej sałatce. Ale żeby nie było zbyt prosto, wykorzystałam do niej makaron z ciecierzycy. Jest to moje niedawne kulinarne odkrycie :-) Nie ma w nim ani grama mąki pszennej, nie ma więc też glutenu. A smakiem (i wyglądem) nie odbiega od klasycznego makaronu.
Składniki na około 4 porcje:
100 g makaronu z ciecierzycy - świderki
1/2 czerwonej papryki
1/2 zielonej papryki
1/2 żółtej papryki
4 łyżki oliwy z oliwek
2 szczypty soli
2 szczypty pieprzu
2 ząbki czosnku
1 łyżka ziół prowansalskich
1/2 łyżeczki soku z cytryny
3 łyżki sezamu
świeża pietruszka lub kolendra do dekoracji
Wykonanie:
Makaron ugotować wg przepisu na opakowaniu (około 4 minuty).
Papryki umyć i pokroić w kostkę. Czosnek przecisnąć przez praskę lub bardzo drobno pokroić.
Przygotować dressing: W słoiczku wymieszać oliwę z solą, pieprzem, sokiem z cytryny, czosnkiem i ziołami prowansalskimi. Zakręcic słoik i energicznie wstrząsnąć nim kilka razy.
Makaron wymieszać w salaterce z papryką, sezamem oraz dressingiem. Udekorować kolendrą lub pietruszką.
Dodaję do akcji:
Składniki na około 4 porcje:
100 g makaronu z ciecierzycy - świderki
1/2 czerwonej papryki
1/2 zielonej papryki
1/2 żółtej papryki
4 łyżki oliwy z oliwek
2 szczypty soli
2 szczypty pieprzu
2 ząbki czosnku
1 łyżka ziół prowansalskich
1/2 łyżeczki soku z cytryny
3 łyżki sezamu
świeża pietruszka lub kolendra do dekoracji
Wykonanie:
Makaron ugotować wg przepisu na opakowaniu (około 4 minuty).
Papryki umyć i pokroić w kostkę. Czosnek przecisnąć przez praskę lub bardzo drobno pokroić.
Przygotować dressing: W słoiczku wymieszać oliwę z solą, pieprzem, sokiem z cytryny, czosnkiem i ziołami prowansalskimi. Zakręcic słoik i energicznie wstrząsnąć nim kilka razy.
Makaron wymieszać w salaterce z papryką, sezamem oraz dressingiem. Udekorować kolendrą lub pietruszką.
Dodaję do akcji:
Organizator: kikimora
poniedziałek, 6 października 2014
Marcepanowe ciasteczka
Gdy tylko je zobaczyłam, od razu wpadły mi w oko. Są chyba najprostsze na świecie, a do tego bez mąki, jajek i cukru.
I - uwaga - uzależniają! Nawet kot się skusił :-)
Składniki:
300 g zmielonych migdałów bez skórki
3 łyżki syropu z agawy, syropu klonowego lub miodu
Wykonanie:
Z migdałów i miodu zagnieść "ciasto". Urywać z niego niewielkie kawałki, rozpłaszczać na blacie i foremką do ciastek wykrawać dowolne kształty. Gotowe ciastka ułożyć na blasze wyłożonej pergaminem. Piec około 20 minut w temperaturze 150 stopni.
G O T O W E :-)
Dodaję do akcji:
I - uwaga - uzależniają! Nawet kot się skusił :-)
Składniki:
300 g zmielonych migdałów bez skórki
3 łyżki syropu z agawy, syropu klonowego lub miodu
Wykonanie:
Z migdałów i miodu zagnieść "ciasto". Urywać z niego niewielkie kawałki, rozpłaszczać na blacie i foremką do ciastek wykrawać dowolne kształty. Gotowe ciastka ułożyć na blasze wyłożonej pergaminem. Piec około 20 minut w temperaturze 150 stopni.
G O T O W E :-)
Dodaję do akcji:
sobota, 23 sierpnia 2014
Pomidory zapiekane z kozim serem i ziołami , czyli smak Prowansji
Dziś zapraszam na nadziewane pomidory wg przepisu Sofii Brandon z książki "Podróżuj, gotuj, bądź zdrowa" (www.sofiabrandon.com), w której się ostatnio zaczytuję. To danie, swoim smakiem i zapachem, przeniesie nas do Prowansji. Jak pisze Sofia, "nadziewane pomidory są klasycznym prowansalskim daniem głównym", bo "pomidor jest prowansalską supergwiazdą. Niektórzy mówią, że sama obecność tego czerwonego gościa razem z czosnkiem i oliwą z oliwek sprawia, że przepis zasługuje na miano prowansalskiego".
Ja w Prowansji jeszcze nie byłam, no, ale od czegoś trzeba zacząć ;-)
Przepis nieco zmodyfikowałam - tzn. nie dodałam cukru i oliwek. Poniżej podaję jednak oryginalny przepis.
Składniki:
8 dużych twardych pomidorów
oliwa z oliwek extra virgin
1/2 łyżeczki nierafinowanego cukru
1 łyżeczka tymianku
4 łyżki świeżej bazylii posiekanej
225 g koziego sera
24 czarne oliwki wydrylowane
1/2 łyżeczki soli morskiej
pieprz do smaku
Wykonanie:
Nagrzej piekarnik do 220 stopni.
Z pomidorów zetnij czubki, wycinając koło o średnicy piłeczki pingpongowej. Wydrąż miąższ i pestki.
Środek każdego pomidora posyp szczyptą soli, następnie odwróć pomidory i ustaw je na durszlaku. Gdy sok z pomidorów będzie odciekał (około 10 minut), rozprowadź łyżkę oliwy z oliwek w naczyniu żaroodpornym, które powinno być takiej wielkości, aby pomidory utrzymały się obok siebie w pozycji pionowej.
W misce wymieszaj 4 łyżki oliwy z oliwek z solą i pieprzem. Dodaj pół łyżeczki tymianku i łyżkę bazylii. Ustaw pomidory w naczyniu żaroodpornym wydrążonymi otworami do góry. Posyp cukrem. Włóż łyżeczką mieszankę ziołowo-oliwną do każdego pomidora. Umieść naczynie w piekarniku i piecz 10 minut lub dopóki skórka pomidorów się nie pofałduje. Rozgnieć widelcem kozi ser i wymieszaj go z resztą tymianku i łyżką bazylii.
Wyjmij pomidory z piekarnika, nie wyłączając go, i nadziej pomidory mieszanką sera i ziół, wkładając przy tym do każdego po 3 oliwki. Dodaj pieprz wedle uznania. Włóż z powrotem do piekarnika na najwyższą półkę i piecz 5 minut. Przed podaniem posyp świeżą bazylią.
A co zrobić z wydrążonymi środkami pomidorów? Najlepiej zupę :-) Przepis tutaj.
Dodaję do akcji:
Ja w Prowansji jeszcze nie byłam, no, ale od czegoś trzeba zacząć ;-)
Przepis nieco zmodyfikowałam - tzn. nie dodałam cukru i oliwek. Poniżej podaję jednak oryginalny przepis.
Składniki:
8 dużych twardych pomidorów
oliwa z oliwek extra virgin
1/2 łyżeczki nierafinowanego cukru
1 łyżeczka tymianku
4 łyżki świeżej bazylii posiekanej
225 g koziego sera
24 czarne oliwki wydrylowane
1/2 łyżeczki soli morskiej
pieprz do smaku
Wykonanie:
Nagrzej piekarnik do 220 stopni.
Z pomidorów zetnij czubki, wycinając koło o średnicy piłeczki pingpongowej. Wydrąż miąższ i pestki.
Środek każdego pomidora posyp szczyptą soli, następnie odwróć pomidory i ustaw je na durszlaku. Gdy sok z pomidorów będzie odciekał (około 10 minut), rozprowadź łyżkę oliwy z oliwek w naczyniu żaroodpornym, które powinno być takiej wielkości, aby pomidory utrzymały się obok siebie w pozycji pionowej.
W misce wymieszaj 4 łyżki oliwy z oliwek z solą i pieprzem. Dodaj pół łyżeczki tymianku i łyżkę bazylii. Ustaw pomidory w naczyniu żaroodpornym wydrążonymi otworami do góry. Posyp cukrem. Włóż łyżeczką mieszankę ziołowo-oliwną do każdego pomidora. Umieść naczynie w piekarniku i piecz 10 minut lub dopóki skórka pomidorów się nie pofałduje. Rozgnieć widelcem kozi ser i wymieszaj go z resztą tymianku i łyżką bazylii.
Wyjmij pomidory z piekarnika, nie wyłączając go, i nadziej pomidory mieszanką sera i ziół, wkładając przy tym do każdego po 3 oliwki. Dodaj pieprz wedle uznania. Włóż z powrotem do piekarnika na najwyższą półkę i piecz 5 minut. Przed podaniem posyp świeżą bazylią.
A co zrobić z wydrążonymi środkami pomidorów? Najlepiej zupę :-) Przepis tutaj.
Dodaję do akcji:
poniedziałek, 11 sierpnia 2014
Smarowidło z pomidorów i tofu, czyli wegańska pasta do chleba
Przy okazji przepisu na przecier pomidorowy wspomniałam, że można go wykorzystać nie tylko do zupy, ale też do zrobienia pasty. Dziś obiecany przepis. Taka pasta świetnie smakuje z pieczywem, doskonała na śniadanie lub kolację :-)
Składniki:
150g tofu wędzonego (1 kostka)
4 łyżki przecieru pomidorowego (przepis)
3 łyżki zmielonych migdałów
1 łyżeczka oleju lnianego
szczypta pieprzu
5 listków świeżej bazylii.
Wykonanie:
Tofu rozdrobnić widelcem.
Dodać przecier, migdały, olej, pieprz i bazylię.
Wszystko zmiksować w blenderze na pastę.
Smacznego :-)
Dodaję do akcji:

Składniki:
150g tofu wędzonego (1 kostka)
4 łyżki przecieru pomidorowego (przepis)
3 łyżki zmielonych migdałów
1 łyżeczka oleju lnianego
szczypta pieprzu
5 listków świeżej bazylii.
Wykonanie:
Tofu rozdrobnić widelcem.
Dodać przecier, migdały, olej, pieprz i bazylię.
Wszystko zmiksować w blenderze na pastę.
Smacznego :-)
Dodaję do akcji:
czwartek, 7 sierpnia 2014
Gdzie szukać wapnia, czyli "cytrynowe jajeczka"
Zainspirowana "Zielonym Zagonkiem" i tym, że muszę uzupełnić swoją dietę w wapń (w sposób inny niż picie mleka krowiego) zrobiłam "eksperyment". O tym, żeby "podobne leczyć podobnym" czytałam kiedyś w książce "Medycyna między wschodem a zachodem" Wiesławy Stopińskiej. Autorka jest lekarzem medycyny zachodniej, ale świetnie łączy w swojej praktyce wiedzę medyczną z tradycyjną medycyną chińską i metodami alternatywnymi. Żeby wzmocnić kości, proponuje ona dodawanie do posiłków proszku ze zmielonych skorupek po jajkach. Natomiast Ewa Kozioł w "Zielonym Zagonku", poleca wapń ze skorupek na dwa sposoby: skorupki sproszkowane i "rozpuszczone" w soku cytrynowym. Ja wypróbowałam ten drugi pomysł.
A teraz krótki "przegląd" zamienników mleka, czyli: gdzie szukać wapnia?
Figi suszone - rekordzistki - 100g zaspokaja 33% dziennego zapotrzebowania na wapń (tyle co szklanka mleka krowiego).
Migdały - suche lub w postaci mleka są drugim wspaniałym źródłem wapnia. 22 migdały zaspokajają 27% dziennego zapotrzebowania.
Sezam - w 1 łyżce nasion sezamu znajduje się 9% potrzebnego nam wapnia.
Tofu (ser sojowy) - 100g pokrywa 20% dziennego zapotrzebowania na wapń.
Orzechy brazylijskie - jedna szklanka tych orzechów zaspokoi 21% dziennego zapotrzebowania.
Surowe liście rzepy - w szklance znajdziemy 10% potrzebnego wapnia.
Liście mniszka lekarskiego - 1 szklanka zaspokoi 10% zapotrzebowania na wapń.
Jarmuż - 1 szklanka pokrywa 9% zapotrzebowania.
A skorupki jajek? Zawierają wapń w najczystszej postaci. Oto przepis na "cytrynowe jajeczka".
Składniki:
1 jajko od kury z wolnego wybiegu
3/4 szklanki soku z cytryny
Wykonanie:
Jajko dokładnie umyć i umieścić w słoiku. Zalać sokiem z cytryny. Wstawić do lodówki na 48 godzin, co pewien czas "potrząsając" delikatnie słoikiem. Po tym czasie należy ostrożnie wyjąć jajko ze słoika (tak, aby go nie uszkodzić), słoik zakręcić i trzymać sok w lodówce. Codziennie należy spożywać 1/2 łyżeczki soku, która dostarczy nam potrzebną ilość wapnia.
A teraz krótki "przegląd" zamienników mleka, czyli: gdzie szukać wapnia?
Figi suszone - rekordzistki - 100g zaspokaja 33% dziennego zapotrzebowania na wapń (tyle co szklanka mleka krowiego).
Migdały - suche lub w postaci mleka są drugim wspaniałym źródłem wapnia. 22 migdały zaspokajają 27% dziennego zapotrzebowania.
Sezam - w 1 łyżce nasion sezamu znajduje się 9% potrzebnego nam wapnia.
Tofu (ser sojowy) - 100g pokrywa 20% dziennego zapotrzebowania na wapń.
Orzechy brazylijskie - jedna szklanka tych orzechów zaspokoi 21% dziennego zapotrzebowania.
Surowe liście rzepy - w szklance znajdziemy 10% potrzebnego wapnia.
Liście mniszka lekarskiego - 1 szklanka zaspokoi 10% zapotrzebowania na wapń.
Jarmuż - 1 szklanka pokrywa 9% zapotrzebowania.
A skorupki jajek? Zawierają wapń w najczystszej postaci. Oto przepis na "cytrynowe jajeczka".
Składniki:
1 jajko od kury z wolnego wybiegu
3/4 szklanki soku z cytryny
Wykonanie:
Jajko dokładnie umyć i umieścić w słoiku. Zalać sokiem z cytryny. Wstawić do lodówki na 48 godzin, co pewien czas "potrząsając" delikatnie słoikiem. Po tym czasie należy ostrożnie wyjąć jajko ze słoika (tak, aby go nie uszkodzić), słoik zakręcić i trzymać sok w lodówce. Codziennie należy spożywać 1/2 łyżeczki soku, która dostarczy nam potrzebną ilość wapnia.
wtorek, 29 lipca 2014
Tofurnik na zimno z fiołkami, czyli... kolejny wegański serniczek
Dziś też coś dla ochłody. Prosty w przygotowaniu, smaczny i efektowny. Serniczek wegański, bez cukru i mąki. A "urody" dodają mu fiołki :-)
Jego głównym składnikiem jest tofu, stąd nazwa "tofurnik".
Zapraszam także po przepisy na inne moje wegańskie "serniki": z nerkowców (tutaj) i kaszy jaglanej (tutaj).
Składniki:
400 g naturalnego tofu
3 łyżki musu jabłkowego
2 łyżki oleju kokosowego (z czego około 1/2 łyżeczki pozostawić do wysmarowania formy)
1-2 łyżki stewii
kilka kropli soku z cytryny
3 łyżeczki agar agar
1/4 szklanki gorącej wody
2 garści fiołków polnych
Podane składniki są przewidziane na tortownicę o średnicy 20 cm lub - tak jak ja to zrobiłam - dwie tortownice (w kształcie serca) o wymiarach: 10/11 cm
Wykonanie:
Tortownicę wysmarować olejem kokosowym. Agar rozpuścić w gorącej wodzie i pozostawić do ostudzenia.
Tofu połączyć z musem jabłkowym, olejem kokosowym, stewią, sokiem z cytryny.
Dodać rozpuszczony agar i dokładnie zmiksować.
Gotową masę przłożyć do formy, udekorować fiołkami i wstawić do lodówki na około 3 godziny.
Smacznego :-)
Dodaję do akcji:

Jego głównym składnikiem jest tofu, stąd nazwa "tofurnik".
Zapraszam także po przepisy na inne moje wegańskie "serniki": z nerkowców (tutaj) i kaszy jaglanej (tutaj).
Składniki:
400 g naturalnego tofu
3 łyżki musu jabłkowego
2 łyżki oleju kokosowego (z czego około 1/2 łyżeczki pozostawić do wysmarowania formy)
1-2 łyżki stewii
kilka kropli soku z cytryny
3 łyżeczki agar agar
1/4 szklanki gorącej wody
2 garści fiołków polnych
Podane składniki są przewidziane na tortownicę o średnicy 20 cm lub - tak jak ja to zrobiłam - dwie tortownice (w kształcie serca) o wymiarach: 10/11 cm
Wykonanie:
Tortownicę wysmarować olejem kokosowym. Agar rozpuścić w gorącej wodzie i pozostawić do ostudzenia.
Tofu połączyć z musem jabłkowym, olejem kokosowym, stewią, sokiem z cytryny.
Dodać rozpuszczony agar i dokładnie zmiksować.
Gotową masę przłożyć do formy, udekorować fiołkami i wstawić do lodówki na około 3 godziny.
Smacznego :-)
Dodaję do akcji:
wtorek, 13 maja 2014
Twarożek wegański
Taki "twarożek" powstaje ze zmielonych orzechów nerkowca. Może być w wersji "na słodko" lub "na słono". Nerkowce trzeba wcześniej namoczyć (najlepiej przez noc), rano zmiksować z odrobiną wody i sokiem z cytryny, doprawić do smaku i gotowe :-)
Nerkowce, poza tym, że są źródłem wapnia i u wegan zastępują nabiał, są także dobrym źródłem magnezu – zawierają go aż 270mg na 100g. Znajdziemy w nich również witaminę B6 i żelazo, a także cynk i kwas foliowy.
Składniki na dwie porcje:
1 szklanka namoczonych nerkowców
sok z 1/2 cytryny
sól kamienna lub morska do smaku
Wykonanie:
Składniki zmiksować do uzyskania konsystencji twarożku.
(Przepis pochodzi z książki "Karolina na detoksie")
Dodaję do akcji:

Nerkowce, poza tym, że są źródłem wapnia i u wegan zastępują nabiał, są także dobrym źródłem magnezu – zawierają go aż 270mg na 100g. Znajdziemy w nich również witaminę B6 i żelazo, a także cynk i kwas foliowy.
Składniki na dwie porcje:
1 szklanka namoczonych nerkowców
sok z 1/2 cytryny
sól kamienna lub morska do smaku
Wykonanie:
Składniki zmiksować do uzyskania konsystencji twarożku.
(Przepis pochodzi z książki "Karolina na detoksie")
Dodaję do akcji:
wtorek, 6 maja 2014
Wegańskie rafaello
Bez jajek i bez mleka. Nie tylko dla wegan. Nie tylko dla miłośników kokosu i tofu. Dla każdego :-)
Wegańskie rafaello zaskoczyło mnie smakiem, bardzo podobnym do "oryginału" ;-)
Składniki:
100 g tofu naturalnego
100 g wiórków kokosowych
50 g zmielonych migdałów
2 łyżki syropu z agawy lub trzcinowego cukru
3-4 łyżki musu jabłkowego
1-2 szczypty cynamonu
oddzielnie: 2 garści wiórków kokosa do "wykończenia" rafaello
Wykonanie:
Tofu rozdrobnić i połączyć z resztą składników.
Całość dokładnie wymieszać, po czym odstawić na 30 minut do lodówki.
Gdy masa nieco stężeje, uformować z niej średniej wielkości kulki i każdą obtoczyć w wiórkach kokosowych.
Prawda, że proste? :-)
Dodaję do akcji:
Wegańskie rafaello zaskoczyło mnie smakiem, bardzo podobnym do "oryginału" ;-)
Składniki:
100 g tofu naturalnego
100 g wiórków kokosowych
50 g zmielonych migdałów
2 łyżki syropu z agawy lub trzcinowego cukru
3-4 łyżki musu jabłkowego
1-2 szczypty cynamonu
oddzielnie: 2 garści wiórków kokosa do "wykończenia" rafaello
Wykonanie:
Tofu rozdrobnić i połączyć z resztą składników.
Całość dokładnie wymieszać, po czym odstawić na 30 minut do lodówki.
Gdy masa nieco stężeje, uformować z niej średniej wielkości kulki i każdą obtoczyć w wiórkach kokosowych.
Prawda, że proste? :-)
Dodaję do akcji:
piątek, 18 kwietnia 2014
Wegańska jajecznica
W tym przepisie nie ma jajek, ale ponieważ "jajecznica" do złudzenia przypomina tą z prawdziwych jajek, dlatego została przeze mnie nazwana "jajecznicą". Postanowiłam tym samym przyłączyć się do kampanii Stowarzyszenia Otwartych Klatek "Jak one to znoszą", która ma na celu dobro kur. Jak wiadomo, obecnie na rynku dostępne są cztery "kategorie" jajek, w zależności od tego, w jakich warunkach żyją i znoszą je kury:
0 - chów ekologiczny
1 - chów wolnowybiegowy
2 - chów ściółkowy
3 - chów klatkowy
Jajka oznaczone "trójką", pochodzą od kur, które żyją na fermach przemysłowych, są stłoczone w ciasnych klatkach i przeznaczone tylko do tego, aby znosić jajka. Ich życie trwa około 1,5 roku, a w naturalnych warunkach mogłyby żyć kilkanaście lat. Dlaczego żyją tak krótko? Bo cykl produkcyjny trwa 52 tygodnie, a nioska kończąca go jest już tak wycieńczona, że po prostu umiera. Jest to przerażające i smutne, szczególnie, że te kury w tych ciasnych klatkach wzajemnie się zadziobują. Oczywiście to wszystko przekłada się także na jakość jajek, które takie zestresowane kury niosą...
Chciałabym, abyśmy wszyscy wzięli sobie do serca dobro kur i swoje własne (!) i kupowali tylko jajka z numerkiem od 0 do 2 lub zrezygnowali z nich w ogóle. Dzisiejszym przepisem udowadniam, że jest możliwe :-)
Dodam tylko, że tu gdzie mieszkam, czyli w Niemczech, jajek z chowu klatkowego w ogóle nie ma w sprzedaży.
Przepis jest bardzo prosty i szybki, a "jajecznica" jest dobrą propozycją na śniadanie.
Składniki:
100 g naturalnego tofu
kawałek pora (ok. 2 cm)
1 łyżeczka sosu sojowego
1 łyżeczka oleju kokosowego
1/2 łyżeczki kurkumy
ewentualnie pieprz do smaku
dowolna zielenina do dekoracji
Wykonanie:
Pora dokładnie umyć i drobno pokroić.
Tofu rozdrobnić, 1 łyżkę odłożyć na później, a do reszty dodać kurkumę, sos sojowy i pieprz
Na patelni rozgrzać olej, dodać drobno pokrojonego pora i zaczekać, aż się zrumieni.
Dodać przyprawione tofu i smażyć przez chwilę, ciągle mieszając (w razie potrzeby można dodać niewielką ilość wody). Gotową "jajecznicę" przełożyć na talerz, posypać odłożonym wcześniej tofu (jest białe) i udekorować zieleniną.
Smacznego :-)
Dla zainteresowanych: podobny przepis jest już na moim blogu - jest to "Sałatka z jajkiem bez jajka" - wersja "na zimno" :-)
0 - chów ekologiczny
1 - chów wolnowybiegowy
2 - chów ściółkowy
3 - chów klatkowy
Jajka oznaczone "trójką", pochodzą od kur, które żyją na fermach przemysłowych, są stłoczone w ciasnych klatkach i przeznaczone tylko do tego, aby znosić jajka. Ich życie trwa około 1,5 roku, a w naturalnych warunkach mogłyby żyć kilkanaście lat. Dlaczego żyją tak krótko? Bo cykl produkcyjny trwa 52 tygodnie, a nioska kończąca go jest już tak wycieńczona, że po prostu umiera. Jest to przerażające i smutne, szczególnie, że te kury w tych ciasnych klatkach wzajemnie się zadziobują. Oczywiście to wszystko przekłada się także na jakość jajek, które takie zestresowane kury niosą...
Chciałabym, abyśmy wszyscy wzięli sobie do serca dobro kur i swoje własne (!) i kupowali tylko jajka z numerkiem od 0 do 2 lub zrezygnowali z nich w ogóle. Dzisiejszym przepisem udowadniam, że jest możliwe :-)
Dodam tylko, że tu gdzie mieszkam, czyli w Niemczech, jajek z chowu klatkowego w ogóle nie ma w sprzedaży.
Przepis jest bardzo prosty i szybki, a "jajecznica" jest dobrą propozycją na śniadanie.
Składniki:
100 g naturalnego tofu
kawałek pora (ok. 2 cm)
1 łyżeczka sosu sojowego
1 łyżeczka oleju kokosowego
1/2 łyżeczki kurkumy
ewentualnie pieprz do smaku
dowolna zielenina do dekoracji
Wykonanie:
Pora dokładnie umyć i drobno pokroić.
Tofu rozdrobnić, 1 łyżkę odłożyć na później, a do reszty dodać kurkumę, sos sojowy i pieprz
Na patelni rozgrzać olej, dodać drobno pokrojonego pora i zaczekać, aż się zrumieni.
Dodać przyprawione tofu i smażyć przez chwilę, ciągle mieszając (w razie potrzeby można dodać niewielką ilość wody). Gotową "jajecznicę" przełożyć na talerz, posypać odłożonym wcześniej tofu (jest białe) i udekorować zieleniną.
Smacznego :-)
Dla zainteresowanych: podobny przepis jest już na moim blogu - jest to "Sałatka z jajkiem bez jajka" - wersja "na zimno" :-)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
















