Coś pysznego. W sam raz na lekką kolację. Lub obiad. Bataty znów mnie zachwyciły swą prostotą. Pierwszy raz tutaj , pod postacią kopytek :-)
Ten przepis pochodzi z książki "Karolina na detoksie" Maćka Szaciłło i Karoliny Kopocz.
Co jeszcze warto wiedzieć o batatach?
"Bataty są jednym z najbardziej odżywczych warzyw na naszej planecie. Zawierają o 50% więcej cennych składników odżywczych, niż zwykłe ziemniaki. Są nie tylko lekkostrawne, ale również oczyszczają organizm z metali ciężkich (absorbują i usuwają je z ciała). Ponadto zawierają dużą ilość antyoksydantów przydatnych w walce z wolnymi rodnikami (...) Nie obciążają kalorycznie (w 100g jest tylko 105 kcal)" ("Karolina na detoksie")
Składniki:
1-2 bataty obrane ze skóry i pokrojone w dużą kostkę
2 łyżki oleju z lnianki (u mnie olej lniany)
sok z połowy cytryny
gomasio (6 łyżek sezamu, 1 płaska łyżka soli)
Wykonanie:
Sposób pzygotowania gomasio można obejrzeć tutaj. Jeśli jednak ktoś nie chce oglądać, to niech czyta dalej: Sezam uprażyć na suchej patelni razem z solą. Wymieszać. Zmielić, najlepiej w młynku do kawy.
Bataty ugotować na parze do miękkości. Przełożyć na talerz. Skropić sokiem z cytryny i polać olejem. Przed podaniem posypać gomasio.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bataty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bataty. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 12 sierpnia 2014
wtorek, 18 lutego 2014
Słodkie ziemniaki zapiekane z cukinią, kukurydzą i kokosem
Postanowiłam połączyć bataty, cukinię i kukurydzę z kokosem (bo go uwielbiam pod każdą postacią) w jednym daniu. I tak oto wyszła ciekawa kombinacja smakowa i... pyszna kolacja :-)
Składniki:
2 małe bataty lub 1 większy
1 cukinia
1 mała puszka kukurydzy
1 szklanka mleka sojowego
2 łyżki wiórków kokosowych
1 łyżka masła klarowanego lub oleju rzepakowego
1 płaska łyżeczka mąki ziemniaczanej
1/2 szklanki startego żółtego sera
kawałek korzenia imbiru (około 1cm)
garść czipsów kokosowych
Wykonanie:
Imbir obrać ze skórki i zetrzeć na tarce o drobnych oczkach. Bataty obrać, pokroić w dość cienkie plasterki. Cukinię umyć i podobnie pokroić (nie obierać). Kukurydzę odsączyć z zalewy. Nagrzać piekarnik do 180 stopni.
Mleko sojowe zagotować z masłem, imbirem i wiórkami kokosa. Do mleka dodać bataty, po około 2 minutach wrzucić cukinię i kukurydzę. Wszystko razem gotować jeszcze 3-5 minut na wolnym ogniu. Mąkę ziemniaczaną rozpuścić w 1/4 szklanki wody i wlać do mleka z warzywami, mieszając. Zdjąć z ognia.
Całość przełożyć do naczynia żaroodpornego, posypać żółtym serem. Zapiekać przez około 25 minut. Po wyjęciu z piekarnika posypać zapiekankę czipsami kokosowymi. I gotowe.
Smacznego :-)
Składniki:
2 małe bataty lub 1 większy
1 cukinia
1 mała puszka kukurydzy
1 szklanka mleka sojowego
2 łyżki wiórków kokosowych
1 łyżka masła klarowanego lub oleju rzepakowego
1 płaska łyżeczka mąki ziemniaczanej
1/2 szklanki startego żółtego sera
kawałek korzenia imbiru (około 1cm)
garść czipsów kokosowych
Wykonanie:
Imbir obrać ze skórki i zetrzeć na tarce o drobnych oczkach. Bataty obrać, pokroić w dość cienkie plasterki. Cukinię umyć i podobnie pokroić (nie obierać). Kukurydzę odsączyć z zalewy. Nagrzać piekarnik do 180 stopni.
Mleko sojowe zagotować z masłem, imbirem i wiórkami kokosa. Do mleka dodać bataty, po około 2 minutach wrzucić cukinię i kukurydzę. Wszystko razem gotować jeszcze 3-5 minut na wolnym ogniu. Mąkę ziemniaczaną rozpuścić w 1/4 szklanki wody i wlać do mleka z warzywami, mieszając. Zdjąć z ognia.
Całość przełożyć do naczynia żaroodpornego, posypać żółtym serem. Zapiekać przez około 25 minut. Po wyjęciu z piekarnika posypać zapiekankę czipsami kokosowymi. I gotowe.
Smacznego :-)
środa, 5 lutego 2014
"Kopytka" z batatów
Do tej pory myślałam, że nie lubię batatów, bo wydawały mi się zbyt słodkie i mdłe. Ale zmieniłam zdanie, kiedy spróbowałam tych "kopytek".
Przepis pochodzi z książki Ewy Dobek "Rób co chcesz tylko gotuj", w mojej wersji bez jajka.
Zdjęcie może nie należy do najbardziej udanych, no ale w końcu nie o wygląd tu chodzi :-) "Kopytka" są słodziutkie, ale nie mdłe i mają piękny, słoneczny kolor. Po prostu trzeba ich spróbować :-)
Dla niewtajemniczonych: batat to słodki ziemniak, a Ewa Dobek tak poetycko o nim pisze:
"Batat jest inny niż ziemniaki
właściwie nie jest ziemniakiem
chociaż tak się nazywa
jest bardziej miękki
i bardziej wilgotny
ma mniej skrobi
więc trzeba znaleźć na niego sposób"
Składniki:
jeden ugotowany, duży batat - rozgnieciony widelcem
1 łyżeczka curry
1 płaska łyżeczka soli
mąka pszenna, najlepiej pełnoziarnista - w proporcji 2:1 z batatem
szczypta kurkumy
Wykonanie:
Zagnieść batata z mąką i uformować kulę (jeśli ciasto nadal się klei, należy dosypać mąki). Kulę rozgnieść dłonią na grubość około 1 cm, odkrawać paski grubości mniej więcej 2 cm i kroić w poprzek w kopytka.
Kopytka wrzucać na posolony wrzątek i gotować 3 minuty od momentu wypłynięcia na powierzchnię wody. Odcedzić.
Omasta:
Na patelni roztopić 2 łyżki masła klarowanego, szczyptę curry, szczyptę kurkumy, łyżeczkę miodu i 2 łyżki śmietany.
Podgrzewać bardzo delikatnie (około minuty), mieszając, potem odstawić z ognia i mieszać, aż się stworzy gęsty syrop.
Kopytka polać omastą i delektować się przyjemnością :-)
Przepis pochodzi z książki Ewy Dobek "Rób co chcesz tylko gotuj", w mojej wersji bez jajka.
Zdjęcie może nie należy do najbardziej udanych, no ale w końcu nie o wygląd tu chodzi :-) "Kopytka" są słodziutkie, ale nie mdłe i mają piękny, słoneczny kolor. Po prostu trzeba ich spróbować :-)
Dla niewtajemniczonych: batat to słodki ziemniak, a Ewa Dobek tak poetycko o nim pisze:
"Batat jest inny niż ziemniaki
właściwie nie jest ziemniakiem
chociaż tak się nazywa
jest bardziej miękki
i bardziej wilgotny
ma mniej skrobi
więc trzeba znaleźć na niego sposób"
Składniki:
jeden ugotowany, duży batat - rozgnieciony widelcem
1 łyżeczka curry
1 płaska łyżeczka soli
mąka pszenna, najlepiej pełnoziarnista - w proporcji 2:1 z batatem
szczypta kurkumy
Wykonanie:
Zagnieść batata z mąką i uformować kulę (jeśli ciasto nadal się klei, należy dosypać mąki). Kulę rozgnieść dłonią na grubość około 1 cm, odkrawać paski grubości mniej więcej 2 cm i kroić w poprzek w kopytka.
Kopytka wrzucać na posolony wrzątek i gotować 3 minuty od momentu wypłynięcia na powierzchnię wody. Odcedzić.
Omasta:
Na patelni roztopić 2 łyżki masła klarowanego, szczyptę curry, szczyptę kurkumy, łyżeczkę miodu i 2 łyżki śmietany.
Podgrzewać bardzo delikatnie (około minuty), mieszając, potem odstawić z ognia i mieszać, aż się stworzy gęsty syrop.
Kopytka polać omastą i delektować się przyjemnością :-)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



