Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bataty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bataty. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 sierpnia 2014

Bataty z gomasio

Coś pysznego. W sam raz na lekką kolację. Lub obiad. Bataty znów mnie zachwyciły swą prostotą. Pierwszy raz tutaj , pod postacią kopytek :-)

Ten przepis pochodzi z książki "Karolina na detoksie" Maćka Szaciłło i Karoliny Kopocz.
Co jeszcze warto wiedzieć o batatach?
"Bataty są jednym z najbardziej odżywczych warzyw na naszej planecie. Zawierają o 50% więcej cennych składników odżywczych, niż zwykłe ziemniaki. Są nie tylko lekkostrawne, ale również oczyszczają organizm z metali ciężkich (absorbują i usuwają je z ciała). Ponadto zawierają dużą ilość antyoksydantów przydatnych w walce z wolnymi rodnikami (...) Nie obciążają kalorycznie (w 100g jest tylko 105 kcal)" ("Karolina na detoksie")

Składniki:
1-2 bataty obrane ze skóry i pokrojone w dużą kostkę
2 łyżki oleju z lnianki (u mnie olej lniany)
sok z połowy cytryny
gomasio (6 łyżek sezamu, 1 płaska łyżka soli)

Wykonanie:
Sposób pzygotowania gomasio można obejrzeć tutaj. Jeśli jednak ktoś nie chce oglądać, to niech czyta dalej: Sezam uprażyć na suchej patelni razem z solą. Wymieszać. Zmielić, najlepiej w młynku do kawy.

Bataty ugotować na parze do miękkości. Przełożyć na talerz. Skropić sokiem z cytryny i polać olejem. Przed podaniem posypać gomasio.

wtorek, 18 lutego 2014

Słodkie ziemniaki zapiekane z cukinią, kukurydzą i kokosem

Postanowiłam połączyć bataty, cukinię i kukurydzę z kokosem (bo go uwielbiam pod każdą postacią) w jednym daniu. I tak oto wyszła ciekawa kombinacja smakowa i... pyszna kolacja :-)

Składniki:
2 małe bataty lub 1 większy
1 cukinia
1 mała puszka kukurydzy
1 szklanka mleka sojowego
2 łyżki wiórków kokosowych
1 łyżka masła klarowanego lub oleju rzepakowego
1 płaska łyżeczka mąki ziemniaczanej
1/2 szklanki startego żółtego sera
kawałek korzenia imbiru (około 1cm)
garść czipsów kokosowych

Wykonanie:
Imbir obrać ze skórki i zetrzeć na tarce o drobnych oczkach. Bataty obrać, pokroić w dość cienkie plasterki. Cukinię umyć i podobnie pokroić (nie obierać). Kukurydzę odsączyć z zalewy. Nagrzać piekarnik do 180 stopni.
Mleko sojowe zagotować z masłem, imbirem i wiórkami kokosa. Do mleka dodać bataty, po około 2 minutach wrzucić cukinię i kukurydzę. Wszystko razem gotować jeszcze 3-5 minut na wolnym ogniu. Mąkę ziemniaczaną rozpuścić w 1/4 szklanki wody i wlać do mleka z warzywami, mieszając. Zdjąć z ognia.
Całość przełożyć do naczynia żaroodpornego, posypać żółtym serem. Zapiekać przez około 25 minut. Po wyjęciu z piekarnika posypać zapiekankę czipsami kokosowymi. I gotowe.
Smacznego :-)


środa, 5 lutego 2014

"Kopytka" z batatów

Do tej pory myślałam, że nie lubię batatów, bo wydawały mi się zbyt słodkie i mdłe. Ale zmieniłam zdanie, kiedy spróbowałam tych "kopytek".
Przepis pochodzi z książki Ewy Dobek "Rób co chcesz tylko gotuj", w mojej wersji bez jajka.
Zdjęcie może nie należy do najbardziej udanych, no ale w końcu nie o wygląd tu chodzi :-) "Kopytka" są słodziutkie, ale nie mdłe i mają piękny, słoneczny kolor. Po prostu trzeba ich spróbować :-)

Dla niewtajemniczonych: batat to słodki ziemniak, a Ewa Dobek tak poetycko o nim pisze:
"Batat jest inny niż ziemniaki
właściwie nie jest ziemniakiem
chociaż tak się nazywa
jest bardziej miękki
i bardziej wilgotny
ma mniej skrobi
więc trzeba znaleźć na niego sposób"

Składniki:
jeden ugotowany, duży batat - rozgnieciony widelcem
1 łyżeczka curry
1 płaska łyżeczka soli
mąka pszenna, najlepiej pełnoziarnista - w proporcji 2:1 z batatem
szczypta kurkumy

Wykonanie:
Zagnieść batata z mąką i uformować kulę (jeśli ciasto nadal się klei, należy dosypać mąki). Kulę rozgnieść dłonią na grubość około 1 cm, odkrawać paski grubości mniej więcej 2 cm i kroić w poprzek w kopytka.
Kopytka wrzucać na posolony wrzątek i gotować 3 minuty od momentu wypłynięcia na powierzchnię wody. Odcedzić.

Omasta:
Na patelni roztopić 2 łyżki masła klarowanego, szczyptę curry, szczyptę kurkumy, łyżeczkę miodu i 2 łyżki śmietany.
Podgrzewać bardzo delikatnie (około minuty), mieszając, potem odstawić z ognia i mieszać, aż się stworzy gęsty syrop.

Kopytka polać omastą i delektować się przyjemnością :-)