Składniki na 2-3 porcje:
1 duże, dojrzałe awokado
4-5 rzodkiewek
1 łyżka oleju lnianego
garść dowolnych kiełków (u mnie rzeżucha)
2 łyżki suszonej lub świeżej pokrzywy
Wykonanie:
Awokado obrać, pokroić w kostkę. Rzodkiewki dokładnie umyć i również pokroić.
Świeżą pokrzywę sparzyć wrzątkiem, posiekać i pozostawić na godzinę do wysuszenia (lub dodać świeżą).
Awokado i rzodkiewki ułożyć na półmisku, skropić olejem lnianym, posypać kiełkami i pokrzywą.
Smacznego :-)
piątek, 29 maja 2015
środa, 27 maja 2015
Szałwiowy budyń
O tych niepozornych nasionkach Chia wiele dobrego słyszałam i w końcu nadeszła pora, żeby tą wiedzę zmaterializować, czyli przekuć w czyn. Czyli w końcu wypróbować przepis z ich udziałem.
Ale najpierw trochę teorii, dla tych, co nie wiedzą czym jest Chia, czyli szałwia hiszpańska.
Jest to gatunek rośliny, pochodzący z Meksyku i Gwatemali (nadal jest tam bardzo powszechny) i bardzo ceniony ze względu na swoje nasiona, które są bogate w kwasy omega-3. Słowo "chia" pochodzi od słowa "chian", znaczącego oleisty. Nasiona świetnie sprawdzają się jako dodatek do koktajli i deserów (zagęszczają).
Dzisiejszy przepis pochodzi z książki Beaty Sadowskiej "I jak tu nie jeść" (lekko zmodyfikowany przeze mnie).
Składniki na 2 porcje:
1 szklanka mleka migdałowego (przepis)
1/2 szklanki mleka kokosowego
1/2 szklanki nasion chia
2 łyżki miodu (można dodać więcej)
1/2 kg dojrzałych nektarynek
1/2 szklanki dowolnych owoców jagodowych (borówki, maliny, truskawki)
Wykonanie:
Chia wymieszać z mlekiem migdałowym i kokosowym oraz 1 łyżką miodu i wstawić na noc do lodówki (należy pamiętać, że nasionka podwoją swoją objętość, więc trzeba wybrać odpowiednio duże naczynie).
Następnego dnia zmiksować nektarynki (umyte i obrane ze skórki) z 1 łyżką miodu.
Owoce jagodowe umyć i osuszyć.
Chia przełożyć do pucharków, do każdego dodać kilka łyżek musu z nektarynek i na wierzch owoce.
Gotowe i jakie pyszne :-)
W wersji wegańskiej miód można zastąpić syropem z klonowym lub z agawy.
Ale najpierw trochę teorii, dla tych, co nie wiedzą czym jest Chia, czyli szałwia hiszpańska.
Jest to gatunek rośliny, pochodzący z Meksyku i Gwatemali (nadal jest tam bardzo powszechny) i bardzo ceniony ze względu na swoje nasiona, które są bogate w kwasy omega-3. Słowo "chia" pochodzi od słowa "chian", znaczącego oleisty. Nasiona świetnie sprawdzają się jako dodatek do koktajli i deserów (zagęszczają).
Dzisiejszy przepis pochodzi z książki Beaty Sadowskiej "I jak tu nie jeść" (lekko zmodyfikowany przeze mnie).
Składniki na 2 porcje:
1 szklanka mleka migdałowego (przepis)
1/2 szklanki mleka kokosowego
1/2 szklanki nasion chia
2 łyżki miodu (można dodać więcej)
1/2 kg dojrzałych nektarynek
1/2 szklanki dowolnych owoców jagodowych (borówki, maliny, truskawki)
Wykonanie:
Chia wymieszać z mlekiem migdałowym i kokosowym oraz 1 łyżką miodu i wstawić na noc do lodówki (należy pamiętać, że nasionka podwoją swoją objętość, więc trzeba wybrać odpowiednio duże naczynie).
Następnego dnia zmiksować nektarynki (umyte i obrane ze skórki) z 1 łyżką miodu.
Owoce jagodowe umyć i osuszyć.
Chia przełożyć do pucharków, do każdego dodać kilka łyżek musu z nektarynek i na wierzch owoce.
Gotowe i jakie pyszne :-)
W wersji wegańskiej miód można zastąpić syropem z klonowym lub z agawy.
poniedziałek, 25 maja 2015
Wegański twarożek z migdałów
Właściwie jedno nie może istnieć bez drugiego - mleko migdałowe bez twarożku, ani twarożek bez mleka. Najpierw zrobimy mleko migdałowe (przepis tutaj) a otrzymany twarożek udoskonalimy według własnego upodobania. U mnie dziś na słodko, choć bez cukru, z borówkami.
Składniki na 2 porcje:
1 szklanka zmiksowanych migdałów (wg przepisu na mleko migdałowe)
4 suszone figi
1/2 szklanki borówek amerykańskich
1 łyżeczka syropu klonowego (opcjonalnie)
Wykonanie:
Figi drobno pokroić, wymieszać z migdałami. Dodać borówki i ewentualnie syrop klonowy.
Jak widać przepis jest bardzo prosty, a śniadanie gotowe :-)
Dobrego dnia!
Składniki na 2 porcje:
1 szklanka zmiksowanych migdałów (wg przepisu na mleko migdałowe)
4 suszone figi
1/2 szklanki borówek amerykańskich
1 łyżeczka syropu klonowego (opcjonalnie)
Wykonanie:
Figi drobno pokroić, wymieszać z migdałami. Dodać borówki i ewentualnie syrop klonowy.
Jak widać przepis jest bardzo prosty, a śniadanie gotowe :-)
Dobrego dnia!
niedziela, 24 maja 2015
Mleko migdałowe
Przepis na mleko migdałowe poznałam kilka lat temu na warsztatach kulinarnych u Maćka Szaciłło. Wtedy też dowiedziałam się, że migdały przed jedzeniem muszą być namoczone w wodzie (najlepiej przez kilka godzin), bo tylko wtedy nasz organizm jest w stanie je strawić.
A "kultowe" mleko migdałowe nie ma sobie równych.
Oto przepis (na 1 szklankę mleka):
1/2 szklanki całych migdałów
1 szklanka wody
Migdały należy zanurzyć we wrzątku na około 2 godziny (oczywiście woda wystygnie, ale migdały powinny się dalej moczyć) i obrać ze skórki. Następnie wrzucić do blendera, dodać wodę i miksować przez 2 minuty. Mleko przelać do szklanki (lub innego naczynia), odcedzając na sitku zmiksowane migdały.
Produktem "ubocznym" w domowej produkcji mleka migdałowego jest wegański twarożek (przepis jak można go smacznie wykorzystać zamieszczę już niebawem :-))
A "kultowe" mleko migdałowe nie ma sobie równych.
Oto przepis (na 1 szklankę mleka):
1/2 szklanki całych migdałów
1 szklanka wody
Migdały należy zanurzyć we wrzątku na około 2 godziny (oczywiście woda wystygnie, ale migdały powinny się dalej moczyć) i obrać ze skórki. Następnie wrzucić do blendera, dodać wodę i miksować przez 2 minuty. Mleko przelać do szklanki (lub innego naczynia), odcedzając na sitku zmiksowane migdały.
Produktem "ubocznym" w domowej produkcji mleka migdałowego jest wegański twarożek (przepis jak można go smacznie wykorzystać zamieszczę już niebawem :-))
niedziela, 17 maja 2015
Drożdżowe ciasto z truskawkami i kruszonką
Dzisiaj mamy światowy dzień pieczenia :-) A ponieważ sezon na truskawki rozpoczyna się wielkimi krokami, zapraszam na ciasto drożdżowe z truskawkami i kruszonką. Najlepsze :-)
Składniki:
4 szklanki mąki
4 jajka od szczęśliwej kury
3/4 szklanki mleka sojowego
100 g drożdży
1 szklanka cukru trzcinowego
2 cukry waniliowe
3/4 szklanki oleju rzepakowego
2-4 krople aromatu waniliowego
2 szczypty soli
1/2 kg truskawek
Kruszonka:
1/2 szklanki mąki
3 łyżki masła
1 łyżka cukru
Wykonanie:
Mleko, cukier i masło podgrzewać w garnku, aż cukier i masło się rozpuszczą. Przestudzić.
Do ostudzonej masy wbić jajka i lekko ubić. Dodać rozkruszone drożdże i wymieszać.
Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 2-3 godziny (lub nawet na całą noc).
Truskawki umyć, usunąć szypułki i pokroić na połówki.
Następnie dodać przesianą mąkę i dokładnie wyrobić ciasto (drewnianą łyżką lub ręką) przez około 15 minut lub do czasu, aż będzie gładkie, elastyczne i nie będzie się kleiło.
Formę o średnicy (minimum) 26 cm wysmarować tłuszczem.
Piekarnik nagrzać do 180 stopni.
Przygotować kruszonkę: na małym ogniu w rondelku roztopić masło, dodać cukier a po chwili mąkę.
Odstawić z ognia, wymieszać i ostudzić.
Ciasto przełożyć do wysmarowanej formy.
Ułożyć pokrojone truskawki, następnie posypać kruszonką.
Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec 50-60 minut na złoty kolor.
Przyjemnej niedzieli! :-)
Składniki:
4 szklanki mąki
4 jajka od szczęśliwej kury
3/4 szklanki mleka sojowego
100 g drożdży
1 szklanka cukru trzcinowego
2 cukry waniliowe
3/4 szklanki oleju rzepakowego
2-4 krople aromatu waniliowego
2 szczypty soli
1/2 kg truskawek
Kruszonka:
1/2 szklanki mąki
3 łyżki masła
1 łyżka cukru
Wykonanie:
Mleko, cukier i masło podgrzewać w garnku, aż cukier i masło się rozpuszczą. Przestudzić.
Do ostudzonej masy wbić jajka i lekko ubić. Dodać rozkruszone drożdże i wymieszać.
Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 2-3 godziny (lub nawet na całą noc).
Truskawki umyć, usunąć szypułki i pokroić na połówki.
Następnie dodać przesianą mąkę i dokładnie wyrobić ciasto (drewnianą łyżką lub ręką) przez około 15 minut lub do czasu, aż będzie gładkie, elastyczne i nie będzie się kleiło.
Formę o średnicy (minimum) 26 cm wysmarować tłuszczem.
Piekarnik nagrzać do 180 stopni.
Przygotować kruszonkę: na małym ogniu w rondelku roztopić masło, dodać cukier a po chwili mąkę.
Odstawić z ognia, wymieszać i ostudzić.
Ciasto przełożyć do wysmarowanej formy.
Ułożyć pokrojone truskawki, następnie posypać kruszonką.
Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec 50-60 minut na złoty kolor.
Przyjemnej niedzieli! :-)
piątek, 15 maja 2015
Koktaj pokrzywowy z truskawką
Sezon na świeże pokrzywy w pełni :-) Zwłaszcza teraz, w maju są najlepsze, bo młode.
Tak więc zaczynamy! :-)
Składniki na 2 porcje:
1,5 szklanki wody
kilka młodych, świeżo zebranych pokrzyw
1 szklanka truskawek
4 suszone figi lub 2 łyżeczki miodu
Wykonanie:
Pokrzywy sparzyć wrzątkiem. Truskawki umyć, usunąć szypułki.
Wszystkie składniki wrzucić do blendera i zmiksować.
Gotowe :-)
Dodaję do akcji:

Tak więc zaczynamy! :-)
Składniki na 2 porcje:
1,5 szklanki wody
kilka młodych, świeżo zebranych pokrzyw
1 szklanka truskawek
4 suszone figi lub 2 łyżeczki miodu
Wykonanie:
Pokrzywy sparzyć wrzątkiem. Truskawki umyć, usunąć szypułki.
Wszystkie składniki wrzucić do blendera i zmiksować.
Gotowe :-)
Dodaję do akcji:
środa, 29 kwietnia 2015
Twarożek ze szczypiorkiem i młodymi listkami lipy
Wiosna w pełni :-)
To już ostatni moment aby wykorzystać młodziutkie listki lipy, zanim się zupełnie rozwiną i nie będą już tak delikatne. I koniecznie zrobić z nich pyszną sałatkę lub twarożek.
Składniki na 2 porcje:
150 g twarogu
szczypiorek
kilka - kilkanaście listków lipy
2 garści orzechów włoskich
1 łyżka oleju lnianego
sól i pieprz do smaku - opcjonalnie
Wykonanie:
Listki lipy opłukać, porwać na kawałki lub pozostawić w całości. Szczypiorek i orzechy drobno posiekać.
Twaróg dokładnie wymieszać z olejem lnianym, dodać orzechy, szczypiorek i liście lipy. Przyprawić.
Twarożek jest idealny na wiosenne śniadanie :-)
niedziela, 19 kwietnia 2015
Sałatka z awokado i pomarańczy
Chyba nikogo nie trzeba już przekonywać o walorach zdrowotnych awokado, ale jeśli wciąż są tacy, to proszę bardzo:
Awokado zawiera zdrowe tłuszcze, chroni mózg, serce, przeciwdziała nadciśnieniu, przyspiesza przemianę materii i oczyszcza organizm z toksyn. A więc - do dzieła :-)
Składniki na 2 porcje:
1 duże dojrzałe awokado
1 pomarańcza
1 łyżka płatków migdałowych
szczypiorek
1 łyżeczka oleju z lnianki
Wykonanie:
Pomarańczę umyć, obrać i pokroić w plastry o grubości 1 cm. Usunąć białą błonę.
Awokado umyć, obrać, przepołowić, usunąć pestkę i pokroić w krążki o grubości 1 cm.
Migdały uprażyć na suchej patelni. Szczypiorek posiekać.
Na talerzu układać na przemian plastry pomarańczy i awokado.
Skropić olejem z lnianki. Posypać szczypiorkiem i płatkami migdałów.
Smacznego :-)
niedziela, 12 kwietnia 2015
Czekoladowe ciastka a'la brownie z migdałem
Z okazji dzisiejszego Dnia Czekolady zrobiłam czekoladowe ciasteczka :-)
Składniki:
3 garści orzechów nerkowca
4 łyżki płatków jaglanych
2 łyżki miodu
2 łyżki kakao
1/2 szklanki gorącej wody
migdały bez skórki (1-2 garści)
Wykonanie:
Orzechy nerkowca i płatki jaglane wrzucić do blendera i zalać gorącą wodą, po kilku minutach dodać miód, orzechy i kakao. Zblendować.
Przelać na prostokątną blachę do pieczenia i na wierzchu ułożyć równo migdały.
Piec 25 minut w temperaturze 200 stopni.
Po upieczeniu pozostawić do wystudzenia, a następnie pokroić w kwadraty tak, aby w każdym znalazł się migdał.
Smacznego :-)
PS Przepis podpatrzony u Marshki.
Składniki:
3 garści orzechów nerkowca
4 łyżki płatków jaglanych
2 łyżki miodu
2 łyżki kakao
1/2 szklanki gorącej wody
migdały bez skórki (1-2 garści)
Wykonanie:
Orzechy nerkowca i płatki jaglane wrzucić do blendera i zalać gorącą wodą, po kilku minutach dodać miód, orzechy i kakao. Zblendować.
Przelać na prostokątną blachę do pieczenia i na wierzchu ułożyć równo migdały.
Piec 25 minut w temperaturze 200 stopni.
Po upieczeniu pozostawić do wystudzenia, a następnie pokroić w kwadraty tak, aby w każdym znalazł się migdał.
Smacznego :-)
PS Przepis podpatrzony u Marshki.
niedziela, 5 kwietnia 2015
Bezglutenowy chlebek z ziarnami
Chleb bez mąki i drożdży. Za to z dużą ilością ziaren i kaszą jaglaną.
Składniki:
1 szklanka ziaren słonecznika
2/3 szklanki siemienia lnianego
3 łyżki sezamu
1/2 szklanki płatków migdałowych
1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka czarnuszki
1 łyżka miodu
5 łyżek roztopionego oleju kokosowego
1 szklanka letniej wody
Wykonanie:
Na suchej patelni lekko podprażyć migdały.
Do dużej miski wlać wodę, miód i olej kokosowy. Wymieszać.
Następnie dodać resztę składników. Wszystko dokładnie wymieszać i lekko zagnieść.
Jeżeli ciasto jest zbyt gęste, należy dodać jeszcze trochę wody.
Ulepić z ciasta kulkę, przykryć ściereczką i odstawić na 1 godzinę.
Piekarnik nagrzać do temperatury 175 stopni.
Prostokątną foremkę wysmarować tłuszczem i przełożyć do niej ciasto.
Chlebek piec 50-60 minut. Upieczony chleb wyjąć z piekarnika i odstawić do całkowitego ostudzenia (najlepiej na noc).

Składniki:
1 szklanka ziaren słonecznika
2/3 szklanki siemienia lnianego
3 łyżki sezamu
1/2 szklanki płatków migdałowych
1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka czarnuszki
1 łyżka miodu
5 łyżek roztopionego oleju kokosowego
1 szklanka letniej wody
Wykonanie:
Na suchej patelni lekko podprażyć migdały.
Do dużej miski wlać wodę, miód i olej kokosowy. Wymieszać.
Następnie dodać resztę składników. Wszystko dokładnie wymieszać i lekko zagnieść.
Jeżeli ciasto jest zbyt gęste, należy dodać jeszcze trochę wody.
Ulepić z ciasta kulkę, przykryć ściereczką i odstawić na 1 godzinę.
Piekarnik nagrzać do temperatury 175 stopni.
Prostokątną foremkę wysmarować tłuszczem i przełożyć do niej ciasto.
Chlebek piec 50-60 minut. Upieczony chleb wyjąć z piekarnika i odstawić do całkowitego ostudzenia (najlepiej na noc).
sobota, 4 kwietnia 2015
Domowy ocet jabłkowy
Jeżeli ktoś jeszcze nie zna walorów zdrowotnych octu jabłkowego, to powinien je jak najszybciej poznać i zacząć go stosować. Ocet jabłkowy oczywiście można kupić, ale zdecydowanie lepszy jest ten wykonany w domu.
A dlaczego ocet jabłkowy jest taki wartościowy?
Przede wszystkim wspomaga metabolizm i zakwasza żołądek (tak, tak - zakwasza, bo w żołądku musi być kwaśno, ale nie ma to nic wspólnego z zakwaszeniem organizmu) przez co zwalcza drożdżycę (candida), pomaga w reumatyźmie, osteoporozie, chorobach układu moczowego, problemach z wątrobą, nadciśnieniu, nudnościach, biegunkach jak i zwykłym przeziębieniu. Tak więc jego spektrum działania jest bardzo szerokie.
A jak stosować ocet jabłkowy? Najlepiej zacząć od 1 łyżeczki rozcieńczonej w pół szklanki wody - wypijać rano, na czczo. Po kilku tygodniach ilość octu można zwiększyć do 1 łyżki.
A teraz już przepis (zamieszczam oryginalny ze strony bioslone.pl)
Potrzebnych będzie kilka jabłek, słoik półtoralitrowy, woda i cukier.
Jabłko należy umyć, dokładnie wytrzeć i odkroić ewentualne miejsca nadpsute, czyli wszelkie przebarwienia, a następnie obrać i zjeść.
Skórki z obranego jabłka włożyć do półtoralitrowego (ewentualnie litrowego) zakręcanego słoika, następnie słoik zakręcić i wstawić do lodówki. Tak samo postępujemy z innymi jabłkami, aż uzbiera się tych obierek około ¾ słoika (licząc od dna do miejsca, w którym słoik zaczyna się zwężać). Wówczas słoik napełniamy posłodzoną wodą do miejsca przewężenia słoika, ponieważ większy poziom wody spowodowałby zmniejszenie powierzchni, a więc mniejszy dopływ tlenu niezbędnego dla prawidłowego funkcjonowania bakterii octowych, które są bakteriami tlenowymi.
Do posłodzenia używa się jedną łyżkę stołową cukru na szklankę wody, ale ilość ta zależna jest od smaku jabłek – jabłka słodkie wymagają mniej cukru, natomiast jabłka kwaśne więcej. Prawidłowo posłodzony ocet powinien mieć przyjemny słodkawo-kwaśny smak, a prawidłowo wykonany także przyjemny zapach świeżych jabłek. Innymi słowy: ocet jabłkowy powinien być pachnący i smaczny.
Napełnionego wodą słoika nie zakręcamy, lecz przykrywamy gazą, na którą należy nałożyć gumkę lub obwiązać sznurkiem, by utrzymała się na słoiku. Następnie słoik odstawiamy w ciemne i ciepłe miejsce, a po czternastu dniach odcedzamy gotowy ocet jabłkowy, który należy przelać do butelki.
Stosunkowo często na powierzchni octu pojawia się dwu-, trzymilimetrowy białawy kożuch. Jeśli nie ma on charakterystycznego zapachu pleśni, to jest to objaw prawidłowy, ponieważ ów kożuch tworzą bakterie octowe.
Ocet jabłkowy sam w sobie jest konserwantem, toteż jego przechowywanie nie wymaga warunków chłodniczych. Można go przechowywać w temperaturze pokojowej, chroniąc przed światłem.
A dlaczego ocet jabłkowy jest taki wartościowy?
Przede wszystkim wspomaga metabolizm i zakwasza żołądek (tak, tak - zakwasza, bo w żołądku musi być kwaśno, ale nie ma to nic wspólnego z zakwaszeniem organizmu) przez co zwalcza drożdżycę (candida), pomaga w reumatyźmie, osteoporozie, chorobach układu moczowego, problemach z wątrobą, nadciśnieniu, nudnościach, biegunkach jak i zwykłym przeziębieniu. Tak więc jego spektrum działania jest bardzo szerokie.
A jak stosować ocet jabłkowy? Najlepiej zacząć od 1 łyżeczki rozcieńczonej w pół szklanki wody - wypijać rano, na czczo. Po kilku tygodniach ilość octu można zwiększyć do 1 łyżki.
A teraz już przepis (zamieszczam oryginalny ze strony bioslone.pl)
Potrzebnych będzie kilka jabłek, słoik półtoralitrowy, woda i cukier.
Jabłko należy umyć, dokładnie wytrzeć i odkroić ewentualne miejsca nadpsute, czyli wszelkie przebarwienia, a następnie obrać i zjeść.
Skórki z obranego jabłka włożyć do półtoralitrowego (ewentualnie litrowego) zakręcanego słoika, następnie słoik zakręcić i wstawić do lodówki. Tak samo postępujemy z innymi jabłkami, aż uzbiera się tych obierek około ¾ słoika (licząc od dna do miejsca, w którym słoik zaczyna się zwężać). Wówczas słoik napełniamy posłodzoną wodą do miejsca przewężenia słoika, ponieważ większy poziom wody spowodowałby zmniejszenie powierzchni, a więc mniejszy dopływ tlenu niezbędnego dla prawidłowego funkcjonowania bakterii octowych, które są bakteriami tlenowymi.
Do posłodzenia używa się jedną łyżkę stołową cukru na szklankę wody, ale ilość ta zależna jest od smaku jabłek – jabłka słodkie wymagają mniej cukru, natomiast jabłka kwaśne więcej. Prawidłowo posłodzony ocet powinien mieć przyjemny słodkawo-kwaśny smak, a prawidłowo wykonany także przyjemny zapach świeżych jabłek. Innymi słowy: ocet jabłkowy powinien być pachnący i smaczny.
Napełnionego wodą słoika nie zakręcamy, lecz przykrywamy gazą, na którą należy nałożyć gumkę lub obwiązać sznurkiem, by utrzymała się na słoiku. Następnie słoik odstawiamy w ciemne i ciepłe miejsce, a po czternastu dniach odcedzamy gotowy ocet jabłkowy, który należy przelać do butelki.
Stosunkowo często na powierzchni octu pojawia się dwu-, trzymilimetrowy białawy kożuch. Jeśli nie ma on charakterystycznego zapachu pleśni, to jest to objaw prawidłowy, ponieważ ów kożuch tworzą bakterie octowe.
Ocet jabłkowy sam w sobie jest konserwantem, toteż jego przechowywanie nie wymaga warunków chłodniczych. Można go przechowywać w temperaturze pokojowej, chroniąc przed światłem.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)





