niedziela, 4 maja 2014

Szparagi w słodkim sosie pomarańczowo-makowym

Sezon na szparagi rozpoczęty :-) Dziś u mnie białe szparagi w słodkiej wersji - zapiekane w pysznym sosie pomarańczowo-makowym.

Składniki:
500 g białych szparagów
1 szklanka soku pomarańczowego
2 łyżki cukru trzcinowego
2 łyżki zmielonego maku
1 płaska łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżka masła klarowanego
3 łyżki śmietany 30%
starta skórka z pomarańczy
listki bazylii lub mięty do dekoracji

Wykonanie:
Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Szparagi umyć, obrać i odciąć zdrewniałe końce. Wrzucić do wrzątku, gotować 10 minut.
Przygotować sos: Zagotować sok z cukrem i makiem. W 1/2 szklanki zimnej wody rozpuścić mąkę ziemniaczaną i powoli wlać ją do soku, ciągle mieszając. Dodać śmietanę.
Ugotowane szparagi przełożyć do naczynia żaroodpornego, zalać sosem i wstawić do piekarnika. Zapiekać około 20 minut. Szparagi podawać posypane skórką z pomarańczy i udekorowane bazylią lub miętą.
Gotowe :-)




Dodaję do akcji:
Szparagi

sobota, 3 maja 2014

Kremowa zupa z czerwonej papryki z pestkami dyni i olejem

Dziś proponuję przepis na wyjątkową zupę, która oprócz smaku i ciepłego, pomarańczowego koloru, ma także mnóstwo walorów zdrowotnych.
Czerwona papryka - główny składnik zupy - zawiera rekordową ilość witaminy C, bo aż 144 mg w 100 g (to więcej niż natka pietruszki czy czerwone porzeczki, które też zawierają jej sporo). W czasie gotowania traci mniej tej witaminy, niż inne warzywa czy owoce, bo szybko osiąga miękkość i nie wymaga długiego gotowania. Poza tym, czerwona papryka zawiera beta karoten, kwas foliowy, witaminy B i potas. Wzmacnia krążenie, stabilizuje ciśnienie krwi, odmładza skórę. Jej kolor pobudza do działania.
Jest to więc zupa idealna na chandrę ;-)

Składniki:
3 czerwone papryki
1 marchewka
2 ziemniaki
2 ząbki czosnku
1 mała cebula
1 łodyga selera naciowego
1 łyżeczka soli kamiennej
1-2 szczypty pieprzu
szczypta rozmarynu
pestki dyni
olej z pestek dyni
1,5 litra wody
opcjonalnie 1 łyżka śmietany (np. sojowej)

Wykonanie:
Warzywa umyć, obrać ze skóry i pokroić. Paprykę sparzyć, zdjąć skórkę i pokroić, usuwając nasionka.
W garnku zagotować wodę, dodać marchew, ziemniaki, czosnek, cebulę i seler.
Gotować kilkanaście minut, po czym dodać paprykę. Doprawić zupę solą, pieprzem i rozmarynem.
Gotować jeszcze kilka minut, aż papryka będzie miękka, a następnie zmiksować na krem.
Gotową zupę podawać z pestkami dyni i kilkoma kroplami oleju z pestek dyni.



Dodaję do akcji:
Dania dla urody

piątek, 2 maja 2014

Żółty koktajl oczyszczający organizm z toksyn i nadmiaru cholesterolu

Ten koktajl należy do diety strukturalnej, proponowanej przez Marka Bardadyna w książce "Kody młodości", jako eliksir pozwalający zachować młodość tkanek.
Jak zapewnia dr Bardadyn, efekty oczyszczenia organizmu pojawiają się po 2-3 tygodniach stosowania koktajlu raz dziennie.

Składniki:
250 ml soku brzozowego
1 plaster ananasa
1/2 małego jabłka
1 suszona morela
1 łyżka zarodków pszennych
1 łyżka otrąb pszennych


Wykonanie:
Ananasa obrać ze skóry i dokładnie zmiksować razem z pozostałymi składnikami.



Dodaję do akcji:
Dania dla urody

Owsianka wiosenna

Dziś kolejna propozycja na śniadanie. Tym razem bardzo na czasie, bo z dodatkiem stokrotek. Póki jest wiosna i na łąkach dużo kwiatów - trzeba z tego korzystać. Tak też zrobiłam i do dzisiejszej śniadaniowej owsianki dodałam kwiaty stokrotki. Stokrotki zawierają dużo witaminy C i beta karoten. Myślę, że warto się do nich przekonać :-)

Składniki:
1 szklanka mleka sojowego
5 łyżek płatków owsianych
garść orzechów nerkowca
2 suszone figi
4 truskawki
kwiaty stokrotki
szczypta cynamonu

Wykonanie:
Orzechy i figi drobno pokroić. Truskawki umyć, pokroić. Kwiaty stokrotki opłukać i osuszyć.
Zagotować mleko, dodać płatki owsiane, figi, orzechy, cynamon i truskawki. Gotować kilka minut, aż owsianka zgęstnieje.
Podawać ze stokrotkami.
Smacznego :-)

czwartek, 1 maja 2014

Krem kasztanowy

Prawdziwa wiosna... Słońce, wszechobecna zieleń, kwiaty, kolory, ciepły wiatr...
„Już szumią kasztany i pachnie już wiosną” – tak o wiośnie śpiewa Magda Umer. Ja bym dodała, że już kwitną kasztany. A kwitnące kasztany niezmiennie, jak co roku, przypominają o zbliżającej się maturze ;-) Ale ja nie o tym. To znaczy nie o maturze, bo ja swoją mam już dawno za sobą i z tego się cieszę :-)

Dziś będzie o kasztanach. Tyle, że nie o tych naszych, kwitnących, tylko o jadalnych. A te jak wiadomo „rosną na Placu Pigalle” ;-) Na szczęście u nas także można je dostać.
Kasztany „chodziły” za mną już od pewnego czasu i w końcu zmobilizowałam się, aby „coś” z nich stworzyć. I tak powstał krem kasztanowy, który może być słodkim dodatkiem do pieczywa lub naleśników.

Owoce kasztana jadalnego oprócz unikalnego smaku, mają wiele walorów zdrowotnych. Zawierają witaminy B, E i K, wapń, magnez, potas, fosfor, żelazo, lecytynę, mają właściwości antynowotworowe. Są także, a może przede wszystkim, bogatym źródłem escyny, która odpowiada za uszczelnianie naczyń krwionośnych, a co za tym idzie zapobiega powstawaniu żylaków i sprawia, że nasze nogi wyglądają pięknie ;-)
O kasztanach pisała już Hildegarda z Bingen: „Kasztan jadalny jest tym wśród drzew, czym koper włoski wśród bylin, czy orkisz między gatunkami zbóż: stanowi stuprocentowo zdrową roślinę – od korzenia po sam czubek”.
„Kasztanowiec jest bardzo ciepły i dzięki swojemu ciepłu posiada dużą moc. Jego owoc jest pożyteczny w przypadku wszelkiego tkwiącego w człowieku osłabienia”.
Tak więc - warto jeść kasztany.

Składniki:
350 g kasztanów jadalnych bez skorupki lub z puszki
2 łyżki cukru trzcinowego
1 cukier waniliowy
pół litra wody
1 łyżeczka agar agar*

Wykonanie:
Agar agar rozpuścić w wodzie, a następnie zagotować, dodać cukier i cukier waniliowy oraz kasztany.
Gotować na wolnym ogniu 15-20 minut. Następnie zmiksować blenderem na jednolitą masę.

* Agar to bezbarwna, żelująca substancja z ośmiu rodzajów glonów morskich. Posiada wysoką zawartość jodu, wapnia i żelaza. Używana jest w kuchni wegańskiej zamiast żelatyny.





Dodaję do akcji:
Dania dla urody

niedziela, 27 kwietnia 2014

Zupa "harmonia smaku"

Podobno "najpiękniejsza harmonia powstaje poprzez połączenie przeciwieństw" - tak kiedyś powiedział Heraklit i na pewno miał sporo racji, jednak ja myślę, że harmonię tworzy także połączenie podobieństw. To, co dziś proponuję, jest tego dowodem :-) W jednym talerzu połączyłam dwie zupy: z marchewki i zielonego groszku. Zgodnie z teorią Pięciu Przemian, marchewka i groszek należą do tej samej przemiany, czyli Ziemi. Dlatego dzisiejszą zupę nazwałam harmonią smaku, ponieważ obie mają smak słodki, co jednak nie oznacza, że taki sam ;-)

Składniki na zupę marchewkową:
3 marchewki
2 średnie ziemniaki
1/2 pomarańczy
1/2 łyżeczki masła klarowanego
1/2 łyżeczki soli kamiennej
1 litr wody

Wykonanie:
Ugotować warzywa do miękkości, dodać masło i sól. Po ugotowaniu dodać pomarańczę i wszystko zmiksować na krem.

Składniki na zupę groszkową:
1 puszka zielonego groszku
2 ziemniaki
kilka listków bazylii
kawałek pora (około 2 cm)
1/2 łyżeczki masła klarowanego
1/2 łyżeczki soli kamiennej
1 litr wody

Wykonanie:
Warzywa ugotować do miękkości, dodać sól, bazylię i masło. Zmiksować na krem.

Na talerz wlewać jednocześnie obie zupy z dwóch stron. I harmonia smaku gotowa :-)


Dodaję do akcji:
Wiosenne zupy

sobota, 26 kwietnia 2014

Muffiny czekoladowo-buraczane

Pierwszy raz je upiekłam. Bez mąki pszennej, bez tłuszczu, z minimalną ilością cukru, którą właściwie można pominąć. Smak mnie pozytywnie zaskoczył :-)

Składniki na 10 muffinek:
1,5 szklanki mąki owsianej (wystarczy zmielić suche płatki owsiane)
3 ugotowane buraki
4-5 truskawek
3 łyżki cukru trzcinowego
garść pokruszonych orzechów nerkowca
100 g ciemnej czekolady
2 jajka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki kakao

Wykonanie:
Czekoladę drobno posiekać. Buraki zetrzeć na tarce o drobnych oczkach, truskawki pokroić na kawałki.
Mąkę owsianą połączyć z kakao i proszkiem do pieczenia.
Jajka utrzeć z cukrem, dodać czekoladę, buraki, nerkowce i truskawki. Wymieszać.
Wsypać mąkę i ponownie dokładnie wymieszać.
Przełożyć ciasto do foremek. Piec 30 minut w temperaturze 180 stopni.




Dodaję do akcji:
Babki i babeczki

czwartek, 24 kwietnia 2014

Sałatka piękności 2

Wiem, że co niektórym spodobał się przepis na moją poprzednią na sałatkę piękności, dlatego "opracowałam" kolejny ;-)
Takie sałatki często goszczą na moim stole, szczególnie wiosną i latem na śniadanie.

Rzodkiewka - bardzo zdrowa, zawiera wapń, potas, magnez, fosfor, beta-karoten, kwas foliowy, witaminę C, a także duże ilości siarki, dzięki czemu wpływa na piękny wygląd włosów i paznokci.
Pestki dyni - zawierają wapń, magnez, żelazo, fosfor, potas, witaminy z grupy B oraz kwasy tłuszczowe omega-3. Są także bogatym źródłem cynku, który odpowiada za elastyczność i zdrowy wygląd skóry, ponieważ bierze czynny udział w syntezie kolagenu.
Kalafior - także zawiera wapń, magnez, fosfor, siarkę, potas, kwas foliowy i witaminę C. Ma działanie oczyszczające krew, wzmacnia dziąsła, korzystnie wpływa na funkcjonowanie dróg moczowych.
Zielony ogórek - zawiera dużo soli mineralnych, jest najbardziej odkwaszający ze wszystkich warzyw, reguluje trawienie, oczyszcza organizm z toksyn, wpływa także oczyszczająco na skórę.

Składniki:
5 rzodkiewek wraz z liśćmi
1/2 zielonego ogórka ze skórą
kilka różyczek surowego kalafiora
2 łyżki pestek dyni
1 łyżka oleju z pestek dyni
sól i pieprz do smaku

Wykonanie:
Wszystkie warzywa umyć i osuszyć. Następnie dość drobno je pokroić (rzodkiewki razem z liśćmi). Kalafiora pozostawić w stanie surowym (tak, jest jadalny :-)). Wymieszać, dodać pestki dyni, olej i doprawić do smaku.
Gotowe :-)



Dania dla urody Jadłospis dla Mam

środa, 23 kwietnia 2014

Zielona zupa z roszponki

Wiosną lubię wszystko, co zielone: koktajle, zupy, sałatki... Dziś wymyśliłam sobie zupę z roszponki. Roszponka to taka niepozorna roślina, a jest bogatym źródłem witamin: C, B6, B1 i B2, beta karotenu, kwasu foliowego oraz soli mineralnych. Zawiera żelazo, potas, mangan, miedź, cynk i wapń. Warto ją zjadać przede wszystkim na surowo. W takiej też postaci dodałam ją do zupy.

Składniki:
4-5 średnich ziemniaków
200 g roszponki
1 mały korzeń pietruszki
1 mała marchewka
kawałek pora (około 2-3 cm)
1-1,5 litra wody
pół łyżeczki soli
2 szczypty pieprzu
2 łyżki oliwy
2-3 łyżki ziaren słonecznika

Wykonanie:
Słonecznik uprażyć na suchej patelni. Warzywa obrać, pokroić.
Roszponkę wypłukać.
Zagotować wodę. Do gotującej się wody wrzucić ziemniaki, marchew, pietruszkę i pora. Dodać sól, pieprz i oliwę Gotować do miękkości warzyw.
Po ugotowaniu do zupy dodać roszponkę i wszystko razem zblendować na krem.
Zupę podawać z uprażonym słonecznikiem.




Dodaję do akcji:

Wiosenne zupy Jadłospis dla Mam Dania dla urody

wtorek, 22 kwietnia 2014

Pasta pieczarkowo-orzechowa

Pyszna propozycja do chleba, choć nie tylko. Przepis pochodzi z książki Bożeny Żak-Cyran "Wzmacniaj odporność prostym pożywieniem". Ja go odrobinę zmieniłam, bo zamiast masła dodałam olej kokosowy.

Składniki:
300 g pieczarek
150 g orzechów włoskich
1 łyżka oleju kokosowego
sól, pieprz
1 łyżeczka suszonej pietruszki i tymianku
kilka kropli soku z cytryny

Wykonanie:
Pieczarki zetrzeć na tarce o grubych oczkach i udusić na oleju do odparowania płynu.
Orzechy zmiksować w blenderze lub użyć mielonych.
Pieczarki wystudzić, zmieszać z orzechami, doprawić przyprawami i sokiem z cytryny.
Smacznego :-)



Dodaję do akcji:
Pieczarkowy Tydzień 2014

piątek, 18 kwietnia 2014

Wegańska jajecznica

W tym przepisie nie ma jajek, ale ponieważ "jajecznica" do złudzenia przypomina tą z prawdziwych jajek, dlatego została przeze mnie nazwana "jajecznicą". Postanowiłam tym samym przyłączyć się do kampanii Stowarzyszenia Otwartych Klatek "Jak one to znoszą", która ma na celu dobro kur. Jak wiadomo, obecnie na rynku dostępne są cztery "kategorie" jajek, w zależności od tego, w jakich warunkach żyją i znoszą je kury:
0 - chów ekologiczny
1 - chów wolnowybiegowy
2 - chów ściółkowy
3 - chów klatkowy
Jajka oznaczone "trójką", pochodzą od kur, które żyją na fermach przemysłowych, są stłoczone w ciasnych klatkach i przeznaczone tylko do tego, aby znosić jajka. Ich życie trwa około 1,5 roku, a w naturalnych warunkach mogłyby żyć kilkanaście lat. Dlaczego żyją tak krótko? Bo cykl produkcyjny trwa 52 tygodnie, a nioska kończąca go jest już tak wycieńczona, że po prostu umiera. Jest to przerażające i smutne, szczególnie, że te kury w tych ciasnych klatkach wzajemnie się zadziobują. Oczywiście to wszystko przekłada się także na jakość jajek, które takie zestresowane kury niosą...
Chciałabym, abyśmy wszyscy wzięli sobie do serca dobro kur i swoje własne (!) i kupowali tylko jajka z numerkiem od 0 do 2 lub zrezygnowali z nich w ogóle. Dzisiejszym przepisem udowadniam, że jest możliwe :-)
Dodam tylko, że tu gdzie mieszkam, czyli w Niemczech, jajek z chowu klatkowego w ogóle nie ma w sprzedaży.

Przepis jest bardzo prosty i szybki, a "jajecznica" jest dobrą propozycją na śniadanie.

Składniki:
100 g naturalnego tofu
kawałek pora (ok. 2 cm)
1 łyżeczka sosu sojowego
1 łyżeczka oleju kokosowego
1/2 łyżeczki kurkumy
ewentualnie pieprz do smaku
dowolna zielenina do dekoracji

Wykonanie:
Pora dokładnie umyć i drobno pokroić.
Tofu rozdrobnić, 1 łyżkę odłożyć na później, a do reszty dodać kurkumę, sos sojowy i pieprz
Na patelni rozgrzać olej, dodać drobno pokrojonego pora i zaczekać, aż się zrumieni.
Dodać przyprawione tofu i smażyć przez chwilę, ciągle mieszając (w razie potrzeby można dodać niewielką ilość wody). Gotową "jajecznicę" przełożyć na talerz, posypać odłożonym wcześniej tofu (jest białe) i udekorować zieleniną.
Smacznego :-)


Dla zainteresowanych: podobny przepis jest już na moim blogu - jest to "Sałatka z jajkiem bez jajka" - wersja "na zimno" :-)